
Śmierć Henry'ego Nowaka: Policjanci pod lupą
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 01.07.2026, 14:40
Dwaj brytyjscy funkcjonariusze zostali objęci dochodzeniem w sprawie rażącego niedopełnienia obowiązków po zabójstwie osiemnastoletniego Henry'ego Nowaka w Southampton. Służby sprawdzają, dlaczego ranny nastolatek został zakuty w kajdanki zamiast otrzymać natychmiastową pomoc medyczną.
Lekceważenie próśb o pomoc
Henry Nowak został pchnięty nożem przez Vickruma Digwę w grudniu 2025 roku podczas powrotu z nocnego wyjścia ze znajomymi. Sprawca, będący obywatelem brytyjskim wyznania sikhijskiego, okłamał przybyłych na miejsce funkcjonariuszy, twierdząc, że to on był ofiarą ataku na tle rasistowskim. Policjanci uwierzyli w wersję napastnika i potraktowali śmiertelnie rannego studenta jako podejrzanego.
Nagrania z kamer nasobnych ujawniły, że Henry wielokrotnie powtarzał:
"zostałem ugodzony nożem"
oraz
„nie mogę oddychać”.
Jeden z interweniujących mundurowych odpowiedział na te błagania słowami:
„zostałeś ugodzony? Gdzie niby? Nie sądzę, chłopie”.
Funkcjonariuszom zajęło aż osiem minut odkrycie rany klatki piersiowej studenta, która okazała się śmiertelna. Mimo późniejszej reanimacji podjętej przez policję oraz wezwania karetki, osiemnastolatek zmarł na miejscu zdarzenia.
Zabójca został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie po 21 latach, jednak obecnie trwa apelacja dotycząca wymiaru kary, którą prokuratura uznała za zbyt łagodną.
Dochodzenie IOPC oraz wątek uprzedzeń rasowych i religijnych
Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC) poinformował, że dochodzenie wobec dwóch funkcjonariuszy z policji hrabstwa Hampshire weszło w nową fazę i dotyczy potencjalnego „rażącego niedopełnienia obowiązków”.
Śledczy badają, czy doszło do naruszenia standardów dotyczących użycia siły oraz autorytetu, szacunku i uprzejmości. Kluczowym elementem śledztwa jest sprawdzenie, czy rasa lub religia osób zaangażowanych w incydent wpłynęła na decyzje policjantów. Istnieją podejrzenia, że funkcjonariusze mogli ulec uprzedzeniom wynikającym z napięć społecznych po odbywających się w tym czasie protestach antyimigracyjnych.
Ojciec zamordowanego, Mark Nowak, w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił uwagę na drastyczne różnice w traktowaniu jego syna oraz mordercy. Wskazał, że mordercy okazano godność, nie zakuto go w kajdanki, a po aresztowaniu pozwolono mu nawet udać się do kuchni, aby wybrał sobie posiłek.
Przedstawiciel IOPC, Derrick Campbell, podkreślił, że zaufanie publiczne do policji zostało poważnie naruszone przez to wydarzenie, a wynik dochodzenia zadecyduje o ewentualnym wszczęciu postępowań dyscyplinarnych. Sytuacja ta wywołała również liczne protesty w Southampton, podczas których dochodziło do starć z policją i aresztowań wielu osób
Zobacz też: Dramatyczna obława pod Wadowicami: 20-latek zatrzymany po ataku nożem
