Google Maps i AI w górach: Ryzykowna droga na skraj przepaści
Ago76 / Wikimedia

Google Maps i AI w górach: Ryzykowna droga na skraj przepaści

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 20.07.2026, 13:08

 

Wyprawy w góry wymagają rzetelnego przygotowania, jednak coraz więcej turystów zamiast profesjonalnych map wybiera uniwersalne algorytmy. Jak pokazują ostatnie wydarzenia z Polski i Kanady, bezkrytyczne zaufanie do technologii może prowadzić do tragicznych w skutkach konsekwencji, a nawet interwencji śmigłowca.

Pułapka algorytmu na Świnicy

Niedawno w polskich Tatrach doszło do mrożącego krew w żyłach zdarzenia z udziałem dwóch turystów z Litwy. Mężczyźni, chcąc dotrzeć do Doliny Pięciu Stawów, postanowili skorzystać ze wskazówek wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Algorytm, zamiast bezpiecznym szlakiem, skierował ich na północną ścianę Świnicy.

 

Turyści znaleźli się na wąskiej półce skalnej, zawieszonej około 250 metrów nad ziemią. Jest to teren skrajnie niebezpieczny, wykorzystywany głównie przez służby ratunkowe, a nie zwykły ruch turystyczny. Gdy turyści stracili możliwość odwrotu, konieczna była interwencja ratowników TOPR, którzy ewakuowali ich przy użyciu śmigłowca. 

 

Eksperci ostrzegają, że AI często wyznacza najkrótszą linię między punktami, całkowicie ignorując charakter terenu, taki jak strome zbocza czy kosodrzewina.

Google Maps kontra rzeczywistość w Kanadzie

Podobne ostrzeżenia płyną z Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, gdzie ratownicy z organizacji Lions Bay Search and Rescue (SAR) interweniowali u osób planujących trasę przez Google Maps. Aplikacja wyliczyła, że przejście 18-kilometrowego odcinka Howe Sound Crest Trail zajmie nieco ponad 5 godzin. W rzeczywistości pokonanie tej trasy wymaga od 12 do 14 godzin.

 

Błędne oszacowanie czasu trwania wędrówki wywołuje „kaskadę konsekwencji”: turyści wychodzą na szlak zbyt późno i zabierają ze sobą za mało jedzenia oraz wody, co prowadzi do skrajnego wyczerpania i utknięcia w górach po zmroku. Co istotne, w samej aplikacji Google Maps widnieje małym drukiem zastrzeżenie, że wskazówki dla pieszych mogą nie odzwierciedlać realnych warunków.

Jak bezpiecznie planować wędrówkę?

Ratownicy i przewodnicy górscy apelują o zachowanie zdrowego rozsądku i niepozwalanie algorytmom na przekonywanie nas, że trudna wyprawa to jedynie „popołudniowy spacer”

 

Zamiast uniwersalnych narzędzi, specjaliści zalecają:

  1. Korzystanie z dedykowanych aplikacji turystycznych, takich jak AllTrails, Granite czy Gaia GPS.
  2. Weryfikowanie komunikatów lokalnych służb ratunkowych, np. TOPR lub GOPR.
  3. Tradycyjne mapy i przewodniki, które uwzględniają charakterystykę terenu i aktualne warunki pogodowe.

Żadna technologia nie zastąpi odpowiedniego przygotowania fizycznego i merytorycznego przed wyjściem na szlak. W starciu z potęgą gór bezkrytyczne ufanie algorytmowi to prosta droga do niebezpieczeństwa.

 

 

 

 

 

 

Zobacz też: Nowe prawo w Chinach uderza w chatboty. AI nie zastąpi już partnera ani rodziny