
Chińska ofensywa i zielona transformacja. Przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej
- Data publikacji: 08.01.2026, 10:19
Europejski sektor motoryzacyjny stoi dziś przed zbiegiem kilku trudnych procesów. Z jednej strony rośnie konkurencja z Chin w branży motoryzacyjnej, z drugiej narastają wymagania regulacyjne związane z dekarbonizacją transportu. Do tego dochodzą wysokie ceny energii, zmiany preferencji konsumentów oraz niższe wolumeny sprzedaży niż przed pandemią. W efekcie coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej i jej zdolność do utrzymania pozycji na globalnym rynku.
Chińscy producenci coraz mocniejsi
W ostatnich latach konkurencja z Chin w branży motoryzacyjnej wyraźnie przyspieszyła. Dane z polskiego rynku pokazują, że tylko w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 roku sprzedano ponad 39 tys. samochodów osobowych chińskich marek, co dało im około 10-procentowy udział w rynku. W całej Unii Europejskiej udział producentów z Chin przekroczył już 4 proc., a w segmencie aut zelektryfikowanych rośnie jeszcze szybciej.
Kluczowym czynnikiem pozostaje cena. Chińskie modele, w szczególności hybrydy i hybrydy plug-in, są tańsze od europejskich odpowiedników, co pozwala im skutecznie zdobywać klientów. Według analiz branżowych celem producentów z Chin jest osiągnięcie w perspektywie kilku lat nawet 15-procentowego udziału w rynku UE. To sprawia, że konkurencja z Chin w branży motoryzacyjnej staje się jednym z głównych tematów strategicznych dla europejskich producentów.
Regulacje i koszty energii jako bariera konkurencyjności
Równolegle sektor zmaga się z rozbudowanymi regulacjami. Na poziomie unijnym jego działalność kształtuje ponad sto aktów prawnych, do których dochodzą przepisy krajowe. Firmy wskazują, że nadmierna złożoność regulacyjna utrudnia szybkie reagowanie na zmiany rynkowe. W tym kontekście przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej w dużej mierze zależy od jakości i stabilności prawa.
Istotnym problemem są także koszty energii. Produkcja pojazdów, zwłaszcza w procesach związanych z elektromobilnością, wymaga dużych nakładów energetycznych. Wysokie ceny prądu w Europie w porównaniu z innymi regionami świata obniżają konkurencyjność zakładów. Branża podkreśla, że dla zachowania pozycji potrzebna jest tania, zielona i łatwo dostępna energia. Bez tego konkurencja z Chin w branży motoryzacyjnej może jeszcze bardziej się nasilić.
Dekarbonizacja i cele zeroemisyjne
Transformacja w kierunku czystej mobilności pozostaje jednym z filarów unijnej polityki. Producenci muszą dostosować ofertę do ambitnych celów redukcji emisji CO2, w tym do planowanego na 2035 rok ograniczenia sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi. W praktyce oznacza to konieczność inwestycji w napędy elektryczne, nowe platformy produkcyjne oraz infrastrukturę.
Komisja Europejska zaprezentowała pod koniec 2025 roku tzw. pakiet motoryzacyjny, który ma połączyć dekarbonizację z poprawą konkurencyjności. Wśród propozycji znalazły się zmiany w podejściu do norm emisji, zapowiedź ograniczania obciążeń administracyjnych oraz koncepcja wprowadzenia kategorii małych, przystępnych cenowo samochodów. Dla branży to sygnał, że przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej ma opierać się na bardziej elastycznym podejściu do regulacji.
Rynek sprzedaży i ryzyko dla zatrudnienia
Mimo niewielkiego wzrostu rejestracji nowych samochodów w UE w 2025 roku całkowite wolumeny sprzedaży pozostają wyraźnie niższe niż przed pandemią. Od kilku lat w Europie sprzedaje się około 10 mln aut rocznie, czyli nawet o 2–3 mln mniej niż dekadę temu. Dla producentów oznacza to presję na marże i moce produkcyjne.
Skala sektora sprawia, że spadki sprzedaży mają bezpośrednie konsekwencje dla rynku pracy. W europejskich fabrykach motoryzacyjnych pracuje bezpośrednio około 2,5 mln osób, a w całym otoczeniu branży niemal 14 mln. W tym kontekście konkurencja z Chin w branży motoryzacyjnej oraz ryzyko przenoszenia produkcji poza Europę budzą obawy o przyszłość zatrudnienia. Utrata nawet części mocy produkcyjnych może oznaczać tysiące miejsc pracy mniej.
Zmiany społeczne i nowe modele mobilności
Na wyzwania rynkowe nakładają się zmiany społeczne. W wielu miastach wprowadzane są ograniczenia dla ruchu samochodowego, promowany jest transport publiczny i współdzielone formy mobilności. Dla młodszych pokoleń samochód coraz częściej jest narzędziem, a nie symbolem statusu. Dodatkowo starzenie się społeczeństw w Europie oznacza mniejszy popyt na nowe pojazdy.
Te trendy sprawiają, że przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej nie będzie opierać się wyłącznie na wolumenie sprzedaży. Kluczowe staje się dostosowanie oferty do potrzeb miast, rozwój technologii niskoemisyjnych oraz budowanie przewagi jakościowej nad tańszymi produktami z Azji.
Między presją rynku a potrzebą reform
Zestawienie rosnącej konkurencji z Chin w branży motoryzacyjnej, ambitnych celów klimatycznych i wyzwań kosztowych pokazuje skalę zmian, przed którymi stoi sektor. Branża wskazuje na potrzebę bardziej pragmatycznych regulacji, stabilnych zasad transformacji energetycznej oraz działań wspierających inwestycje w Europie.
Od tego, czy uda się połączyć dekarbonizację z realną konkurencyjnością, zależy przyszłość europejskiej branży motoryzacyjnej. W przeciwnym razie rosnąca presja zewnętrzna i zmniejszający się popyt wewnętrzny mogą trwale osłabić jeden z filarów europejskiej gospodarki.
