Pensje lekarzy pod lupą państwa. Rząd przyjął nowy projekt ustawy

Pensje lekarzy pod lupą państwa. Rząd przyjął nowy projekt ustawy

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 16.06.2026, 14:51

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który zakłada gromadzenie i analizowanie danych dotyczących wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Zmiany mają objąć m.in. lekarzy, pielęgniarki i inne zawody medyczne. Rząd tłumaczy, że celem jest lepsze monitorowanie systemu wynagrodzeń i zwiększenie przejrzystości w publicznej ochronie zdrowia.

 

Co zakłada nowa ustawa o wynagrodzeniach medyków?

Nowe przepisy mają pozwolić Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na pozyskiwanie bardziej szczegółowych informacji o wynagrodzeniach pracowników medycznych. Zbierane mają być dane nie tylko o lekarzach na etacie, ale też o osobach pracujących na kontraktach i innych formach zatrudnienia w placówkach mających umowę z NFZ.


Według opisywanych założeń agencja ma analizować zarobki w szpitalach i innych podmiotach leczniczych, a potem przekazywać rządowi rekomendacje dotyczące polityki płacowej. W tle są także wcześniejsze publikacje o bardzo wysokich pensjach w ochronie zdrowia, które wywołały polityczną dyskusję o potrzebie większej kontroli.

 

Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział:

 

„To jest ustawa, która pozwoli na zebranie danych dotyczących wynagrodzeń konkretnych medyków w oparciu o numer PESEL, co pomoże w ustalaniu kosztów świadczeń zdrowotnych i w lepszym zarządzaniu systemem".

 

Jak wskazał Szłapka, ma to umożliwić lepsze zarządzanie i wprowadzenie bardziej precyzyjnych zmian w systemie. Podkreślił jednocześnie, że w pierwszej kolejności konieczne jest zebranie pełnych danych i ich dokładna analiza.

 

Kontrowersje i kontekst zmian w systemie wynagrodzeń

Impulsem do zmian były m.in. pojawiające się w ostatnich miesiącach doniesienia o bardzo wysokich zarobkach części lekarzy, co wywołało debatę na temat przejrzystości systemu oraz zasad finansowania świadczeń.

 

Donald Tusk zapowiedział, że celem nie jest nagonka na środowisko lekarskie, lecz „zracjonalizowanie” wynagrodzeń i unikanie sytuacji uznawanych za skrajne, takich jak przypadek lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku miał zarobić 1,6 mln zł.

 

Rząd podkreśla jednocześnie, że system ochrony zdrowia wymaga uporządkowania finansów, aby lepiej służył pacjentom i poprawie dostępności świadczeń. W praktyce ma to oznaczać większą przejrzystość wynagrodzeń, ale także skuteczniejsze narzędzia oceny, czy środki publiczne są wydatkowane adekwatnie do potrzeb systemu.

 

Projekt budzi jednak dyskusje w środowisku medycznym i eksperckim, które zwraca uwagę na kwestie prywatności oraz możliwe konsekwencje dla rynku pracy.

 

 

 

Zobacz też: Awantura na sesji rady miasta w Poznaniu. Prezydent Jacek Jaśkowiak obrzucony ciastem