Protest kierowców ciężarówek we Włoszech. Brakuje paliwa lotniczego i żywności
The World Is One !/YouTube screenshot

Protest kierowców ciężarówek we Włoszech. Brakuje paliwa lotniczego i żywności

  • Data publikacji: 21.10.2026, 15:17

Na południu Włoch trwa protest kierowców ciężarówek i firm transportowych przeciwko wysokim cenom paliwa. Blokady dróg zakłócają dostawy towarów. W Kalabrii pojawiły się problemy z zaopatrzeniem dwóch lotnisk w paliwo lotnicze, a w supermarketach zaczyna brakować podstawowych produktów spożywczych.

Braki paliwa i żywności w Kalabrii

Jak podała włoska agencja Ansa, protesty objęły różne części Kalabrii. Transportowcy blokują drogi, utrudniając przewóz towarów i zaopatrzenie lokalnych przedsiębiorstw.

 

Problemy dotknęły również lotniska w Crotone i Reggio Calabria, gdzie zaczęło brakować paliwa dla samolotów. Utrudnienia w transporcie drogowym odbijają się także na handlu detalicznym.

 

W supermarketach brakuje między innymi mięsa, owoców, warzyw, mleka i nabiału. Problemy dotyczą również dostaw wody mineralnej. Sytuacja pokazuje, jak szybko blokady transportu mogą wpłynąć na dostępność produktów codziennego użytku.

Protest ma potrwać do 27 października

Za organizację akcji odpowiada federacja Fedralog, zrzeszająca przewoźników drogowych i firmy transportowe. Organizatorzy zapowiedzieli, że protest będzie kontynuowany do 27 października. Głównym powodem niezadowolenia branży są wysokie ceny paliwa, które zwiększają koszty prowadzenia działalności transportowej. Dla przewoźników paliwo stanowi jeden z podstawowych wydatków, dlatego jego drożenie bezpośrednio wpływa na rentowność przewozów. Skutki protestu wykraczają jednak poza samą branżę. Blokady utrudniają dostawy do sklepów i przedsiębiorstw, a przedłużające się zakłócenia mogą pogłębiać problemy z zaopatrzeniem.

Utrudnienia także w innych regionach Włoch

Protesty spowodowały problemy komunikacyjne również poza Kalabrią. W Kampanii odnotowano poważne utrudnienia na głównych trasach, w tym na autostradzie A1, która łączy północną i południową część kraju. W regionie Molise ciężarówki i traktory wjechały do Campobasso. Akcje transportowców objęły więc kilka obszarów południowych Włoch, choć ich przebieg i skala różnią się w zależności od regionu.

 

Inaczej potoczyły się wydarzenia na Sycylii. Sycylijski Komitet Przewoźników odwołał planowany paraliż dróg po spotkaniu z ministrem infrastruktury i transportu Matteo Salvinim, który jest również wicepremierem włoskiego rządu. Salvini zapowiedział dopłaty do paliw oraz ulgi podatkowe dla branży transportowej. Te deklaracje przyczyniły się do decyzji o rezygnacji z blokad na wyspie.

Transportowcy domagają się obniżenia kosztów

Protesty pokazują, jak duże znaczenie dla funkcjonowania gospodarki mają koszty transportu. Wzrost cen paliwa obciąża przewoźników, ale jego skutki mogą odczuwać również sklepy, producenci i konsumenci. Przedłużające się blokady dróg utrudniają dostarczanie towarów na czas. W przypadku żywności, która wymaga regularnego uzupełniania zapasów, nawet kilkudniowe zakłócenia mogą prowadzić do braków na półkach. Najbliższe dni pokażą, czy zapowiadane działania włoskiego rządu pomogą ograniczyć protesty i przywrócić płynność dostaw. W Kalabrii organizatorzy na razie podtrzymują zapowiedź kontynuowania akcji do 27 października.