Ulewne deszcze zabijają jedne z najrzadszych małp świata. Orangutany z Sumatry na skraju zagłady
Michaela Mojzis-Boehm | Pixabay

Ulewne deszcze zabijają jedne z najrzadszych małp świata. Orangutany z Sumatry na skraju zagłady

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 11.06.2026, 10:58

 

Silne opady i osuwiska na Sumatrze w Indonezji zabiły co najmniej 7% światowej populacji najrzadszego gatunku orangutana: orangutana Tapanuli. Powódź, związana z kryzysem klimatycznym, zniszczyła siedliska i zmniejszyła liczebność gatunku, który ma już poniżej 800 osobników.

Orangutany Tapanuli

Do tragedii doszło na północy wyspy Sumatra, gdzie przez kilka dni utrzymywały się intensywne opady deszczu. W ich wyniku doszło do powodzi i osuwisk ziemi, które zniszczyły fragmenty lasów zamieszkiwanych przez orangutana tapanuli (Pongo tapanuliensis).

 

Według ustaleń badaczy żywioł doprowadził do śmierci co najmniej 58 osobników, co stanowi około 7 procent całej populacji. To ogromna strata dla gatunku, którego liczebność szacuje się na zaledwie około 800 osobników żyjących w jednym regionie.

Zagrożony gatunek

Orangutan Tapanuli to najrzadszy gatunek małpy człekokształtnej na świecie, występujący wyłącznie w lasach regionu Batang Toru na wyspie Sumatra. Gatunek został oficjalnie opisany naukowo dopiero w 2017 roku, choć jego odmienność podejrzewano już wcześniej. Od innych gatunków orangutanów wyróżnia się m.in. budową czaszki, uzębieniem oraz zachowaniem.

 

Erik Meijaard, badacz związany z organizacją Borneo Futures i jeden z autorów badania, które ujawniło informacje opisane w tym artykule, wyjaśnił:

 

„Taki poziom strat jest znaczący dla gatunku o tak niewielkiej całkowitej populacji. W połączeniu z utrzymującą się presją, taką jak degradacja siedlisk i konflikty między ludźmi a dziką przyrodą, dodatkowo zwiększa to pilną potrzebę wdrożenia oraz odpowiedniego finansowania skoordynowanego planu działań na rzecz ochrony gatunku”.

 

Orangutan Tapanuli ma bardzo małą populację i ograniczone siedliska. Utrata nawet 7% osobników w krótkim czasie stanowi poważne zagrożenie dla przetrwania gatunku, który jest już uznawany za silnie zagrożony wyginięciem. Zniszczenie siedlisk oznacza też mniej drzew i źródeł pożywienia dla pozostałych orangutanów.

 

 

Zobacz też: Wilk wtargnął na posesję na Podkarpaciu. Porwał psa, obok było 20-miesięczne dziecko