USA żądają przysług handlowych i danych osobowych w zamian za pomoc medyczną dla Afryki
alkags/Pixabay

USA żądają przysług handlowych i danych osobowych w zamian za pomoc medyczną dla Afryki

  • Dodał: Maira Rafi
  • Data publikacji: 18.07.2026, 12:36

Rząd Stanów Zjednoczonych pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa zmienia sposób, w jaki przekazuje pieniądze na opiekę zdrowotną krajom afrykańskim. W zeszłym roku USA zamknęły swoją główną międzynarodową agencję pomocową, USAID, oskarżając ją o marnotrawstwo pieniędzy. Teraz USA oferują setki milionów dolarów bezpośrednio rządom afrykańskim na walkę z chorobami, ale pieniądze te są obwarowane surowymi warunkami.

 

Ta nowa strategia „America First” odchodzi od globalnych organizacji, takich jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), z której USA oficjalnie zrezygnowały na początku tego roku. Zamiast tego USA zawierają bezpośrednie, indywidualne umowy z poszczególnymi krajami. Umowy te są bezpośrednio powiązane z amerykańskimi interesami biznesowymi i politycznymi.

 

Nowe zasady: zero dobroczynności, tylko biznes

 

Zgodnie z nowymi zasadami Departament Stanu USA oczekuje, że kraje otrzymujące pomoc będą współfinansować własne systemy opieki zdrowotnej. Na przykład, w umowie z Kenią o wartości 2,5 miliarda dolarów, Stany Zjednoczone zapewniają 1,6 miliarda dolarów, podczas gdy Kenia musi zapłacić 850 milionów dolarów w ciągu pięciu lat. Sekretarz stanu USA Marco Rubio wyjaśnił, że Stany Zjednoczone chcą zaprzestać przekazywania pieniędzy międzynarodowym organizacjom charytatywnym (NGO), które „narzucają programy” z zewnątrz. Zamiast tego Stany Zjednoczone chcą pomóc krajom w budowaniu własnych systemów.

 

Jednak administracja Trumpa wyraźnie stwierdza, że ​​te umowy dotyczące zdrowia są narzędziem wspierania amerykańskich przedsiębiorstw. Umowy te nakładają na państwa afrykańskie obowiązek kupowania leków i materiałów medycznych od amerykańskich firm farmaceutycznych.

 

Kraje afrykańskie sprzeciwiają się minerałom i danym

 

Chociaż 20 państw afrykańskich podpisało te nowe umowy, kilka krajów – w tym Ghana, Zimbabwe i Zambia – odmawia ich podpisania. Mają dwa główne zmartwienia:

 

Wymiana zdrowia za minerały: W Zambii rząd ujawnił, że Stany Zjednoczone próbowały zmusić go do zawarcia podwójnej umowy pakietowej. Aby uzyskać pieniądze na opiekę zdrowotną, Zambia musiała podpisać osobną umowę dającą Stanom Zjednoczonym specjalny dostęp do jej kluczowych podziemnych minerałów. Zambia odmówiła, domagając się, aby kwestie zdrowia i górnictwa były omawiane oddzielnie.

Kradzież danych medycznych: Ghana i Zimbabwe odmawiają podpisania umowy, ponieważ Stany Zjednoczone żądają dostępu do prywatnych danych medycznych i patogenów (prawdziwych wirusów i bakterii wywołujących choroby) ich obywateli. Przywódcy afrykańscy obawiają się, że amerykańskie firmy farmaceutyczne wykorzystają te lokalne dane do opracowania drogich nowych szczepionek, ale nie podzielą się tymi lekami z Afryką. Minister zdrowia Republiki Południowej Afryki stanowczo ostrzegł przed tymi umowami, stwierdzając, że Stany Zjednoczone oferują pieniądze tylko na pięć lat w zamian za dane, które będą ich wiecznym właścicielem.

 

Ukaranie Republiki Południowej Afryki

 

Stany Zjednoczone pokazały, że są bardzo skłonne wstrzymać finansowanie, jeśli kraje nie będą przestrzegać ich zasad. Niedawno Stany Zjednoczone całkowicie anulowały finansowanie programów walki z HIV/AIDS w Republice Południowej Afryki.

 

Urzędnicy amerykańscy twierdzili, że Republika Południowej Afryki nie poczyniła postępów w realizacji niektórych żądań politycznych, w szczególności dotyczących leczenia białej mniejszości afrykanerskiej. Stany Zjednoczone twierdziły, że w kraju dochodzi do „ludobójstwa białych”, co zostało powszechnie uznane za fake news przez międzynarodowych ekspertów.

 

Cięcia obwiniane za opóźnienie wybuchu epidemii Eboli

 

Debata nad nową strategią zdrowotną stała się pilna z powodu nowej, śmiertelnej epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga.

 

Kongo było jednym z pierwszych krajów, które zaakceptowały nową umowę zdrowotną USA, a Stany Zjednoczone przekazały 270 milionów dolarów na pomoc. Pracownicy organizacji pomocowych twierdzą jednak, że wcześniejsze zamknięcie USAID poważnie zaszkodziło obronom kraju na pierwszej linii frontu.

 

Z powodu cięć budżetowych USA w zeszłym roku organizacje humanitarne musiały zwolnić jedną trzecią swoich pracowników medycznych i wyczerpać zapasy leków pierwszej potrzeby. Kiedy wybuchła nowa epidemia Eboli, lekarze nie mieli już środków ochrony i stracili dziesięć kluczowych dni, próbując zdobyć zaopatrzenie. Eksperci twierdzą, że gdyby stara amerykańska sieć pomocy nadal działała, śmiertelna epidemia zostałaby wykryta znacznie szybciej.

 

Zdrowie globalne kontra interesy narodowe

 

Eksperci medyczni są głęboko podzieleni w sprawie nowej strategii USA. Niektórzy konserwatywni eksperci twierdzą, że plan zasługuje na szansę, argumentując, że zmusi on rządy afrykańskie do podjęcia działań i zaprzestania polegania na zewnętrznych organizacjach charytatywnych. Jednak wielu ekspertów w dziedzinie zdrowia na świecie ostrzega, że ​​indywidualne podejście do medycyny, oparte na podejściu biznesowym, okaże się porażką. Wskazują, że śmiertelne wirusy nie przejmują się granicami państw ani umowami handlowymi, a globalne zagrożenie wymaga jednolitej, globalnej reakcji.



 

 

US Demands Trade Favors and Private Data in Exchange for African Health Aid

 

The United States government, under President Donald Trump, is changing how it gives healthcare money to African nations. Last year, the US shut down its main international aid agency, USAID, accusing it of wasting money. Now, the US is offering hundreds of millions of dollars directly to African governments to fight diseases, but the money comes with strict conditions.

 

This new "America First" strategy moves away from global organizations like the World Health Organization (WHO)—which the US officially quit earlier this year. Instead, the US is making direct, one-on-one deals with individual countries. These deals are tied directly to American business and political interests.

 

The New Rules: No Charity, Just Business

 

Under the new rules, the US State Department expects countries receiving aid to help pay for their own healthcare systems. For example, in a $2.5 billion deal with Kenya, the US is providing $1.6 billion, while Kenya must pay $850 million over five years.

 

US Secretary of State Marco Rubio explained that the US wants to stop giving money to international charity groups (NGOs) that "impose programs" from the outside. Instead, the US wants to help countries build their own systems.

 

However, the Trump administration explicitly states that these health deals are a tool to help American businesses. The agreements require African nations to buy medicine and medical supplies from US pharmaceutical companies.

 

African Nations Push Back Over Minerals and Data

 

While 20 African nations have signed these new agreements, several countries—including Ghana, Zimbabwe, and Zambia—are refusing to sign. They have two main worries:

  • Trading Health for Minerals: In Zambia, the government revealed that the US tried to force them into a double package deal. To get healthcare money, Zambia had to sign a separate agreement giving the US special access to its critical underground minerals. Zambia refused, demanding that health and mining be discussed separately.

  • Stealing Medical Data: Ghana and Zimbabwe are refusing to sign because the US demands access to their citizens' private health data and pathogens (the actual viruses and bacteria causing diseases). African leaders fear that US drug companies will use this local data to invent expensive new vaccines, but will not share those medicines with Africa. South Africa's Health Minister strongly warned against the deals, stating that the US is offering money for just five years in exchange for data they will own forever.

Punishing South Africa

 

The US has shown it is highly willing to cut off funding if countries do not follow its rules. Recently, the US completely canceled its funding for HIV/AIDS programs in South Africa.

 

US officials claimed South Africa failed to make progress on certain political requests, specifically regarding the treatment of the white Afrikaner minority. The US claimed a "white genocide" was happening in the country, a claim that international experts have widely discredited as fake news.

 

Cuts Blamed for Ebola Outbreak Delay

 

The debate over this new health strategy has become urgent due to a deadly new Ebola outbreak in the Democratic Republic of Congo.

 

Congo was one of the first countries to accept the new US health deal, and the US has sent $270 million to help. However, aid workers say the previous closure of USAID severely damaged the country's frontline defenses.

 

Because of the US funding cuts last year, humanitarian groups had to lay off a third of their medical workers and use up their emergency medical supplies. When the new Ebola outbreak started, doctors had no protective gear left and lost ten crucial days trying to get supplies. Experts argue that if the old US aid network had still been in place, the deadly outbreak would have been detected much faster.

 

Global Health vs. National Interests

 

Medical experts are deeply divided over the new US strategy. Some conservative experts say the plan deserves a chance, arguing it will force African governments to step up and stop depending on outside charity.

 

However, many global health experts warn that a one-on-one, business-first approach to medicine will fail. They point out that deadly viruses do not care about country borders or trade deals, and a global threat requires a unified, global response.



Maira  Rafi – Poinformowani.pl

Maira Rafi

Nazywam się Maira Rafi i obecnie studiuję na studiach magisterskich na kierunku stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Jestem studentką zagraniczną z Pakistanu, która żywo interesuje się sprawami międzynarodowymi, kulturą i komunikacją. Oprócz zainteresowań akademickich pasjonują mnie zajęcia twórcze, takie jak malarstwo i szydełkowanie, a w wolnym czasie uprawiam jogę. Ponadto lubię tworzyć treści i wyrażać swoje pomysły poprzez twórcze i analityczne pisanie.