Wstrząsająca katastrofa kolejowa i heroiczna postawa konduktora
pilostic | Pixabay

Wstrząsająca katastrofa kolejowa i heroiczna postawa konduktora

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 22.06.2026, 12:35

 

Trwa usuwanie skutków tragicznego zderzenia pociągów, które wstrząsnęło brytyjską opinią publiczną. W wypadku zginął maszynista, a około 100 osób zostało rannych. Wśród świadków i pasażerów szczególnie podkreślana jest postawa pracownika kolei, który miał zachować zimną krew i pomagać w ewakuacji pasażerów.

 

Bohaterski konduktor i relacje świadków

Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 19 czerwca 2026 roku, około godziny 17:15, gdy dwa pociągi East Midlands Railway (EMR) jadące w stronę Londynu zderzyły się ze sobą. W wyniku katastrofy zginął maszynista, a około 100 osób odniosło obrażenia, z czego blisko 30 pasażerów pozostaje w szpitalach w stanie poważnym.

 

Pasażerowie ocalali z wypadku z uznaniem wypowiadają się o postawie rannego konduktora, który bezpośrednio po zderzeniu koordynował pomoc, mimo że sam cierpiał. Jeden ze świadków, Mareks Grabovskis relacjonował:

 

„Widziałem, że sam odczuwa ból, ale przez radio wydawał polecenie zamknięcia linii i sprawdzał, czy wszyscy inni są bezpieczni”.

 

Grabovskis, który w ostatniej chwili zmienił wagon, opisał moment uderzenia jako traumatyczne doświadczenie. Przekazał, że widział ludzi broczących we krwi, wszędzie słychać było krzyki. Dodał również:

 

„To był jeden z najbardziej przerażających momentów mojego życia i wiem, jakie mam szczęście, że tu dzisiaj jestem”

 

Paraliż komunikacyjny i wsparcie psychologiczne

Skutki wypadku dla infrastruktury są bardzo poważne, szacuje się, że konieczna jest wymiana około 600 metrów torowiska. Network Rail poinformowało, że linia między Bedford a Luton pozostanie zamknięta dla ruchu co najmniej do 28 czerwca 2026 roku

 

Dla tysięcy dojeżdżających do pracy oznacza to konieczność korzystania z autobusowej komunikacji zastępczej, co znacząco wydłuża czas podróży.

 

Na miejscu katastrofy od soboty pracują duchowni z organizacji Railway Mission, którzy oferują wsparcie psychologiczne pracownikom kolei i służbom ratunkowym. Steve Rowe z tej organizacji podkreślił znaczenie ich obecności:

 

 „Kapelani są tam po to, by dawać otuchę, by być kimś, z kim można porozmawiać”. 

 

Zwrócił on również uwagę na fakt, że najtrudniejsze chwile dla świadków i ofiar przychodzą często po ustąpieniu pierwszego szoku

 

„Kiedy jesteś w samym środku wszystkiego, włącza się adrenalina, włączają się procedury... Dopiero później ludzie zaczynają odtwarzać sobie te sytuacje w myślach i przechodzić przez to, co przeżyli”.

 

Służby techniczne budują obecnie tymczasową drogę dojazdową, aby umożliwić usunięcie uszkodzonych wagonów z miejsca zdarzenia.

 

 

 

 

Zobacz też: Alarm radiologiczny w Argentynie. Skradziono cez-137 z laboratorium