
Komisja Europejska uderza w uzależniający design Facebooka i Instagrama
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 13.07.2026, 14:22
Unijni regulatorzy opublikowali wstępne wyniki dochodzenia dotyczącego naruszenia aktu o usługach cyfrowych przez firmę Meta. Bruksela oskarża amerykańskiego giganta o celowe stosowanie mechanizmów, które negatywnie wpływają na dobrostan psychiczny mieszkańców Europy.
Mechanizmy uzależniające i zagrożenia dla nieletnich
Pod lupą Komisji Europejskiej znalazły się funkcje takie jak nieskończone przewijanie treści, automatyczne odtwarzanie materiałów wideo oraz wysoce spersonalizowane systemy rekomendacji. Według ustaleń śledczych rozwiązania te wprowadzają mózg użytkownika w tryb autopilota i napędzają przymus ciągłego korzystania z aplikacji.
Szczególny niepokój budzi fakt, że Meta mogła ignorować dane o czasie, jaki dzieci spędzają w serwisach w godzinach nocnych. Urzędnicy uznali dotychczasowe narzędzia do zarządzania czasem oraz systemy kontroli rodzicielskiej za mało skuteczne, ponieważ ich obsługa wymaga od opiekunów zbyt dużej wiedzy technicznej oraz czasu.
Analiza wykazała również, że limity czasowe dla nastolatków są bardzo łatwe do obejścia, co drastycznie obniża poziom ochrony najmłodszych odbiorców przed powstawaniem niezdrowych nawyków i kompulsywnych zachowań.
Widmo gigantycznych kar i wymagane reformy
Jeśli wstępne zarzuty zostaną potwierdzone, firmie Marka Zuckerberga grozi kara finansowa sięgająca do 6 proc. całkowitego rocznego obrotu na świecie. Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne przychody korporacji, grzywna mogłaby wynieść nawet 12 miliardów dolarów, czyli około 48 miliardów złotych.
Komisja domaga się fundamentalnych zmian projektowych, w tym domyślnego wyłączenia funkcji infinite scroll i autoplay oraz wprowadzenia skutecznych przerw blokujących ekran. Meta oficjalnie nie zgadza się z przedstawionymi wnioskami i wskazuje na niedawne wprowadzenie specjalnych kont nastolatków jako dowód na dbałość o bezpieczeństwo.
Rzecznik firmy podkreślił, że nowe rozwiązania dają rodzicom większą kontrolę nad aktywnością dzieci i automatycznie ograniczają dostęp do aplikacji w nocy. Przedsiębiorstwo ma teraz możliwość zapoznania się z aktami sprawy i przedstawienia pisemnej linii obrony przed wydaniem ostatecznej decyzji.
Zobacz też: Youtuberzy z zarzutami UOKiK za agresywne reklamy dla dzieci
