
Osiem lat później przyszło rozliczenie. Rosyjski „Izumrud” skończył na dnie portu
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 15.07.2026, 11:41
Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała o przeprowadzeniu skutecznego ataku na rosyjski okręt patrolowy „Izumrud”, który stacjonował w porcie Gelendżyk w pobliżu Noworosyjska.
Dron morski Sargan-3000
Do uderzenia doszło we wtorek 14 lipca 2026 roku. Ukraińskie dowództwo opublikowało zdjęcia satelitarne, które potwierdzają katastrofalne skutki akcji. Kadłub jednostki został przełamany na dwie części, które osiadły na dnie przy nabrzeżu.
???????? Ukrainian Navy @UA_NAVY sank the Russian FSB border guard ship "Izumrud" near Novorossiysk using a Sargan-3000 maritime drone. Crew casualties reported.
— Defense of Ukraine (@DefenceU) July 14, 2026
The same ship took part in the 2018 attack and capture of 3 vessels and 24 sailors in the Kerch Strait. pic.twitter.com/hHf6UdVfUA
Do misji ukraińskie służby wykorzystały nowoczesny, bezzałogowy system morski (USV) o nazwie Sargan-3000. Jest to wielozadaniowa platforma bojowa, która weszła do służby w 2026 roku i charakteryzuje się wysoką manewrowością oraz dużą siłą rażenia. Dron o długości blisko 7 metrów posiada zasięg szacowany na 1600 kilometrów i może przenosić głowicę bojową o masie do 450 kg. Tak potężny ładunek wybił ogromną wyrwę w prawej burcie jednostki, doprowadzając do pożaru i ostatecznego zniszczenia struktury okrętu.
Charakterystyka zniszczonej jednostki
Okręt patrolowy „Izumrud” (projekt 22460, znany również jako typ Rubin lub Ochotnik) służył pod banderą Straży Wybrzeża Służby Granicznej podległej FSB.
Najważniejsze parametry techniczne jednostki to:
- Długość: 62,5 metra.
- Wyporność: od 630 do 750 ton.
- Prędkość maksymalna: do 28 węzłów.
- Wyposażenie: lądowisko dla helikopterów na rufie oraz uzbrojenie w postaci armaty 30 mm i wielkokalibrowych karabinów maszynowych.
Według komunikatów strony ukraińskiej, w wyniku ataku wśród rosyjskiej załogi odnotowano ofiary śmiertelne oraz rannych.
Zemsta za 2018 rok
Zniszczenie „Izumruda” jest przez ekspertów i media określane mianem „personalnej zemsty” i wendety ukraińskiej floty za wydarzenia z 25 listopada 2018 roku. Jednostka ta zapisała się w historii atakiem na ukraińską grupę morską (kutry „Berdiańsk”, „Nikopol” i holownik „Jany Kapu”) w Cieśninie Kerczeńskiej. To właśnie „Izumrud” otworzył wówczas ogień do ukraińskich jednostek, co zakończyło się ich przejęciem i uprowadzeniem 24 marynarzy do rosyjskiej niewoli. Co ciekawe, podczas tamtej operacji „Izumrud” zderzył się z innym rosyjskim okrętem „Don”, powodując uszkodzenia kadłubów obu jednostek.
Znaczenie operacji
Skuteczny atak w porcie Gelendżyk dowodzi, że rosyjska infrastruktura nie zapewnia pełnego bezpieczeństwa okrętom nawet przy własnych nabrzeżach, mimo stosowania siatek antydronowych. Skala zniszczeń, w tym przełamanie kadłuba i ślady ognia, wskazuje na to, że jednostka nie nadaje się do remontu i została trwale wyeliminowana z użytku.
W oficjalnym oświadczeniu Siły Morskie Ukrainy podkreśliły:
„Kontynuujemy redukowanie potencjału rosyjskiego agresora na morzu”.
Zobacz też: Polscy piloci dokonali niemożliwego. Małym samolotem pokonali Atlantyk
