Finał obławy na zachodniopomorską pumę
Charles Chen | Pexels

Finał obławy na zachodniopomorską pumę

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 14.07.2026, 14:28

 

Po kilku dniach intensywnych poszukiwań drapieżnik z gminy Polanów został schwytany. Zwierzę przebywa obecnie pod opieką specjalistów w nowym miejscu pobytu.

Przebieg akcji schwytania drapieżnika

Akcja zakończyła się pomyślnie w niedzielę 12 lipca w godzinach wieczornych. Puma została zlokalizowana w lasach w okolicach Karsinki i namierzona dzięki wspólnemu wysiłkowi wielu służb. 

 

Do schwytania samicy lekarze weterynarii wykorzystali specjalistyczną broń ze środkiem usypiającym. Badanie wykazało, że jest to młody osobnik będący w ogólnie dobrej kondycji.

 

 

Katarzyna Lesner z Fundacji Larus przyznała, że drapieżnik tak dobrze się zakamuflował w trawie, że prawie na niego weszła. 

 

Lesner przekazała również:

 

„Nie była wychudzona. Spała, była po podaniu leków sedacyjnych. Lekarze ocenili jej stan na dobry. Ok. godz. 3 nad ranem zaczęła się wybudzać. Zrobiła to bezproblemowo. I rano była już na nogach”.

 

Zwierzę nie odniosło żadnych obrażeń podczas akcji i zostało oznakowane mikroczipem. Służby nadal próbują ustalić pochodzenie dzikiego kota, gdyż nie odnotowano ucieczek z zarejestrowanych hodowli.

Dalsze losy zwierzęcia w poznańskim ZOO

W poniedziałek 13 lipca puma została przetransportowana do Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu. Placówka ta została wskazana jako miejsce przejęcia zwierzęcia na podstawie przepisów o Centralnym Azylu dla Zwierząt.

 

 

Obecnie drapieżnik przechodzi tam kwarantannę, która ma potrwać od 30 do 40 dni. Pracownicy zoo zapowiedzieli wykonanie szczegółowych badań pod kątem obecności pasożytów. 

 

Ze względu na brak odpowiednich warunków do stałej ekspozycji dorosłego osobnika zwierzę nie będzie pokazywane zwiedzającym. Przedstawiciele zoo zauważyli, że samica zachowuje się tak, jakby znała ludzi i patrzyła na nich bez lęku. Ostateczna decyzja o dalszym losie drapieżnika zapadnie po zakończeniu procedur medycznych.

 

 

 

 

Zobacz też: Puma na wolności w zachodniopomorskim: Alarm w gminie Polanów