Prezydenckie weto wobec ustawy o statusie osoby najbliższej
Monstera Production | Pexels

Prezydenckie weto wobec ustawy o statusie osoby najbliższej

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 21.07.2026, 13:45

 

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zablokowaniu przepisów dotyczących związków nieformalnych. Brak podpisu pod ustawą oznacza, że nowe regulacje nie wejdą w życie w obecnej kadencji parlamentu.

Lista kluczowych rozwiązań zawartych w projekcie

Ustawa o statusie osoby najbliższej miała wprowadzić szeroki wachlarz uprawnień dla osób żyjących bez ślubu. Najważniejszym elementem było umożliwienie dwóm pełnoletnim osobom zawarcia przed notariuszem umowy rejestrowanej w urzędzie stanu cywilnego.

 

Projekt przewidywał następujące rozwiązania:

  • dostęp do informacji medycznej oraz pełnomocnictwo w sprawach codziennych,
  • prawo do wspólnego rozliczania podatków i zwolnienie z podatku od spadków i darowizn,
  • możliwość ustanowienia wspólności majątkowej oraz obowiązku alimentacyjnego,
  • uzyskanie prawa do mieszkania oraz decyzji w sprawie pochówku partnera,
  • prawo do renty rodzinnej oraz zasiłku opiekuńczego. Dodatkowo strony mogłyby dołączyć do umowy testamenty, co miało porządkować sprawy spadkowe. Projekt ten wymagał zmian w 238 obowiązujących aktach prawnych.

Karol Nawrocki uzasadnił weto rolą strażnika konstytucji oraz ochroną tradycyjnego modelu rodziny. Wskazał on, że artykuł 18 ustawy zasadniczej definiuje małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny. Zdaniem prezydenta projekt tworzył nową instytucję prawa rodzinnego o katalogu uprawnień zbyt zbliżonym do małżeńskich.

 

Określił on te propozycje jako próbę wprowadzenia związków partnerskich tylnymi drzwiami oraz quasi małżeństwo. Jednocześnie zadeklarował chęć podpisania innej ustawy, która regulowałaby wyłącznie status osoby bliskiej bez tworzenia nowej instytucji związku.

Konsekwencje decyzji

Decyzja głowy państwa wywołała zdecydowany sprzeciw przedstawicieli rządu oraz koalicji parlamentarnej. Premier Donald Tusk nazwał weto wyrazem pogardy wobec ludzi oraz ich prawa do szczęścia. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił krok prezydenta jako skandaliczny i krzywdzący dla milionów obywateli żyjących w związkach nieformalnych. Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula podkreśliła, że nie da się zawetować miłości i zapowiedziała dalsze działania na rzecz pełnej równości małżeńskiej.

 

Z kolei wicemarszałek Sejmu ogłosił, że Lewica nie złoży w tej kadencji nowego projektu, uznając, że forsowanie przepisów przy nieugiętej postawie prezydenta zakończyłoby się jedynie awanturą polityczną. Organizacje społeczne zauważają, że po wecie pary nieheteronormatywne w Polsce nadal pozostają bez żadnej realnej ochrony prawnej w sprawach takich jak dostęp do informacji medycznej czy podatki.

 

Sprawa ta doprowadziła do wzmocnienia polaryzacji i trwałego sporu o kształt polskiego prawa rodzinnego.

 

 

 

 

 

 

Zobacz też: Polska uchwala historyczną ustawę o związkach partnerskich osób tej samej płci, w obliczu natychmiastowego weta prezydenta