
Prokuratura chce zatrzymania Bogdana Święczkowskiego. Do TK trafiło sześć wniosków
- Data publikacji: 06.11.2026, 09:23
Prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka chce uzyskać zgodę Trybunału Konstytucyjnego na zatrzymanie Bogdana Święczkowskiego i wystąpienie do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie. Jak ustalił Onet, do TK trafiło sześć wniosków o uchylenie immunitetu prezesa Trybunału. Dotyczą one zarówno decyzji podejmowanych w czasach rządów PiS, jak i jego działań w obecnym sporze o funkcjonowanie tej instytucji. Pięć wniosków dotyczy zgody na postawienie Święczkowskiemu zarzutów. Szósty obejmuje dodatkowo możliwość jego zatrzymania i skierowania do sądu wniosku o areszt. Wśród spraw wskazanych przez śledczych znalazły się między innymi inwigilacja Romana Giertycha systemem Pegasus, zakup oprogramowania Hermes, delegowanie prokuratorów oraz działania podejmowane w Trybunale Konstytucyjnym.
Pegasus i materiały dotyczące Romana Giertycha
Jedna ze spraw dotyczy wykorzystania systemu Pegasus do inwigilacji Romana Giertycha. Według prokuratury Święczkowski miał zlecać nielegalne kopiowanie materiałów zgromadzonych podczas tej operacji. Śledczy twierdzą, że działania wykraczały poza ustawowe ramy kontroli operacyjnej. Miały umożliwić pozyskanie informacji dotyczących życia prywatnego Giertycha, jego działalności zawodowej i politycznej, a także spraw, w których występował jako adwokat i obrońca.
Kolejny zarzut dotyczy przekazania materiałów z inwigilacji Zbigniewowi Ziobrze. Według prokuratury Święczkowski miał polecić ich udostępnienie byłemu ministrowi sprawiedliwości, co miało umożliwić mu nieuprawniony dostęp do zgromadzonych informacji. Śledczy kwestionują również sposób zakupu systemu Hermes, wykorzystywanego do pozyskiwania, gromadzenia i analizowania informacji. Ich zdaniem transakcja została przeprowadzona z naruszeniem prawa.
Delegowanie prokuratorów i zarzuty dotyczące TK
Na liście znalazły się także decyzje dotyczące delegowania prokuratorów. Według prokuratury Święczkowski, pełniąc funkcję Prokuratora Krajowego, miał kierować dziewięciu prokuratorów do innych jednostek bez uzasadnionych potrzeb kadrowych. Śledczy twierdzą, że decyzje te miały służyć wywieraniu presji na osoby krytyczne wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanych za rządów PiS. Wśród delegowanych miały znajdować się osoby będące w trudnej sytuacji rodzinnej.
Druga grupa zarzutów dotyczy obecnego konfliktu w Trybunale Konstytucyjnym. Prokuratura chce postawić Święczkowskiemu zarzuty związane z manipulowaniem składami orzekającymi oraz niedopuszczaniem do orzekania pięciorga sędziów wybranych przez obecny Sejm. Chodzi o Annę Korwin-Piotrowską, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Macieja Berka. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania. Pod koniec października sędziowie weszli do budynku Trybunału w asyście policji.
Zdaniem prokuratury Święczkowski miał uniemożliwiać im wykonywanie obowiązków i uporczywie naruszać ich prawa pracownicze. Śledczy zarzucają mu również naruszenie nietykalności cielesnej Macieja Berka. Do zdarzenia miało dojść w połowie października, podczas przepychanek w budynku TK. Według ustaleń prokuratury Święczkowski miał wypchnąć Berka z części gmachu, w której znajdują się pokoje sędziowskie.
Prokuratura chce zgody na zatrzymanie i areszt
Najdalej idący jest szósty wniosek. Według informacji Onetu prokuratura chce uzyskać zgodę Trybunału na ewentualne zatrzymanie prezesa TK, a następnie wystąpienie do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej części dotyczy zarzutów związanych z niedopuszczaniem do orzekania sędziów wybranych przez Sejm.
Zgodnie z konstytucją sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności bez uprzedniej zgody TK. Wyjątkiem jest ujęcie na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Oznacza to, że bez zgody Trybunału prokuratura nie może zastosować wobec Święczkowskiego takich środków. Ewentualna zgoda na zatrzymanie i wystąpienie o aresztowanie byłaby sytuacją bez precedensu w historii III RP.
Spór o skład Trybunału
Wnioski prokuratury trafiają do TK w czasie głębokiego konfliktu dotyczącego obsady i funkcjonowania tej instytucji. Pięcioro sędziów, od których prezydent nie odebrał ślubowania, oraz troje pozostałych sędziów wybranych przez obecną koalicję — Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek i Sławomir Patyra — przejęli kontrolę nad Trybunałem. Zawiesili również Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Nowy skład rozpoczął rozpatrywanie wniosków prokuratury o uchylenie immunitetu prezesa TK. Sprawa ma więc znaczenie nie tylko ze względu na charakter zarzutów, ale również na to, kto będzie podejmował decyzje w tej kwestii.
Równolegle toczy się postępowanie dyscyplinarne dotyczące Święczkowskiego. Został on zawieszony na miesiąc, do końca listopada. Sprawę ma rozpoznać najpierw trzyosobowy skład sądu dyscyplinarnego, a w przypadku odwołania — pięcioosobowy skład drugiej instancji. Łącznie potrzeba ośmiu sędziów, czyli tylu, ilu do Trybunału wybrała obecna koalicja.
Skład pierwszej instancji został już wylosowany. Zasiądą w nim Magdalena Bentkowska, Maciej Taborowski i Krystian Markiewicz. Dwaj ostatni nie złożyli ślubowania wobec prezydenta. Ich udział w postępowaniu może być zatem kwestionowany przez obóz Święczkowskiego, który nie uznaje ich za sędziów TK. Rzecznikiem dyscyplinarnym w postępowaniu został Stanisław Piotrowicz, były poseł PiS i polityk związany ze Zbigniewem Ziobrą. Mimo tego rozstrzygnięcia nowy skład Trybunału może zdecydować o uchyleniu immunitetu Święczkowskiemu.
Konsekwencje postępowania dyscyplinarnego mogą być jeszcze dalej idące. Przepisy przewidują możliwość złożenia sędziego z urzędu, co oznaczałoby usunięcie go z Trybunału. Także w tym przypadku byłaby to sytuacja bez precedensu.
Święczkowski nie uznaje decyzji nowego składu TK
Prezes Trybunału nie uznaje swojego zawieszenia ani legitymacji nowego składu instytucji. Kwestionuje również działania prokuratury kierowanej przez Waldemara Żurka.
W tej sytuacji ewentualne uzyskanie zgody na uchylenie immunitetu może doprowadzić do kolejnego sporu o kompetencje i legalność podejmowanych działań. Według ustaleń Onetu prokuratura przygotowuje się także na możliwość, że Święczkowski nie stawi się dobrowolnie na wezwanie. Właśnie dlatego jeden z sześciu wniosków obejmuje zgodę na jego zatrzymanie i wystąpienie do sądu o tymczasowe aresztowanie.
