
Przeterminowane mięso i sery trafiały na targ. Kilkanaście ton żywności zabezpieczone
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 23.06.2026, 11:03
Policjanci z Kalisza zlikwidowali potężny proceder fałszowania dat ważności artykułów spożywczych, który mógł zagrażać zdrowiu wielu konsumentów. 59-letni mężczyzna skupował przeterminowane produkty, nanosił na nie fikcyjne terminy i wprowadzał do obrotu na lokalnych targowiskach w całym kraju.
Fałszowanie dat i ponowna sprzedaż
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną wpadli na trop oszustwa dzięki doniesieniom o podejrzanych artykułach spożywczych sprzedawanych na jednym z kaliskich targowisk. W wyniku przeszukania stoiska oraz magazynów firmy w miejscowości Beznatka zabezpieczono kilkanaście ton żywności. Skala procederu zaskoczyła samych śledczych, ponieważ wśród zarekwirowanego towaru znajdowały się kawy, napoje, majonezy, sery, słodycze, ciasta oraz zupy instant.
Podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, przekazuje:
„Mundurowi pojechali na miejsce i zabezpieczyli artykuły znajdujące się na jednym ze stoisk. Przeszukali też magazyny należące do firmy, która je sprzedawała. Łącznie znajdowało się tam kilkanaście ton różnego rodzaju produktów spożywczych”.
Część produktów była już „odświeżona”, natomiast reszta czekała na naniesienie nowych etykiet. Według ustaleń sanepidu niektóre z artykułów miały oryginalne terminy ważności kończące się jeszcze w 2024 i 2025 roku. Oprócz żywności policja przejęła dwie specjalistyczne maszyny drukarskie służące do fałszowania etykiet z oznaczeniami i numerami partii.
Zagrożenie dla zdrowia i konsekwencje prawne
59-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego uczynił z fałszowania żywności stałe źródło dochodu. Mechanizm był prosty: podejrzany kupował na internetowych giełdach towary z kończącym się terminem przydatności, a następnie zlecał usuwanie oryginalnych dat i nanoszenie nowych, fikcyjnych terminów. Tak przygotowana żywność trafiała do handlu obwoźnego na bazarach nie tylko w Kaliszu, ale i w innych częściach Polski.
Maciej Meler, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, relacjonuje:
„W dotychczasowym toku postępowania ustalono, że mężczyzna dokonywał na giełdach internetowych zakupów artykułów spożywczych o upływającym terminie ważności, a następnie zlecał usuwanie oryginalnych znaków identyfikacyjnych w postaci zalecanych dat do spożycia na etykietach produktów spożywczych, w miejsce których nanoszono dokonując na nich nadruków maszynowych fikcyjne daty przydatności i numery partii. Produkty te sprzedawane były następnie w ramach handlu obwoźnego po giełdach i bazarach w Kaliszu i innych miejscowościach na terenie kraju".
Podczas akcji mundurowi odkryli również 850 sztuk jednorazowych e-papierosów (łącznie około 17.000 ml płynu do e-papierosów) bez polskiej akcyzy, co naraziło Skarb Państwa na stratę ponad 34 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia ustawy o bezpieczeństwie żywności oraz przestępstw karno-skarbowych.
Prokurator zastosował wobec niego:
- poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych,
- dozór policyjny,
- bezwzględny zakaz prowadzenia działalności związanej ze sprzedażą i magazynowaniem żywności.
Zabezpieczony, niebezpieczny towar zostanie zutylizowany. Podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności
Zobacz też: Nawet 5 razy drożej. Japonia zmienia opłaty wizowe
