
Sąd apelacyjny oddalił pozew grupowy klientów Amber Gold
- Data publikacji: 29.08.2025, 15:33
Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o oddaleniu pozwu grupowego blisko 200 byłych klientów Amber Gold. Tym samym uchylono wcześniejsze orzeczenie sądu I instancji z 2022 roku, które przyznało poszkodowanym ponad 20 mln zł od Skarbu Państwa. Zdaniem sądu apelacyjnego odpowiedzialność za poniesione straty spoczywa wyłącznie na samych inwestorach, którzy podjęli decyzję o ulokowaniu pieniędzy w spółce.
Argumentacja sądu apelacyjnego
W ustnym uzasadnieniu sędzia Katarzyna Kisiel wyjaśniła, że przyczyną szkód nie były działania lub zaniechania organów państwa, lecz kondycja i funkcjonowanie samej spółki Amber Gold. Jak podkreślono, żadna z decyzji prokuratury nie została uznana za bezprawną, wszystkie były zaskarżane i weryfikowane przez sądy. Sąd apelacyjny uznał, że błędem było przypisanie Skarbowi Państwa odpowiedzialności odszkodowawczej i wskazanie związku przyczynowego między działaniami organów ścigania a upadkiem spółki.
Zdaniem sądu, sam fakt późnego wszczęcia postępowania karnego nie oznacza jeszcze, że decyzje prokuratury miały bezpośredni wpływ na straty poniesione przez klientów Amber Gold.
Reakcja pełnomocników klientów
Pełnomocnik poszkodowanych, mecenas Tomasz Krawczyk, nie krył rozczarowania orzeczeniem. Podkreślił, że wyrok jest trudny do zaakceptowania zarówno dla samych inwestorów, jak i dla szerokiego grona osób pokrzywdzonych przez działalność Amber Gold. Mecenas zapowiedział, że rozważona zostanie skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.
Według Krawczyka sąd apelacyjny w dużej mierze oparł swoje rozstrzygnięcie na dwóch tezach: że opieszałość organów ścigania nie była działaniem bezprawnym oraz że nie można udowodnić związku między działaniami prokuratury a poniesionymi stratami finansowymi.
Afera Amber Gold i jej konsekwencje
Amber Gold była jedną z największych afer finansowych ostatnich lat w Polsce. Firma, która obiecywała wysokie zyski z inwestycji w złoto, okazała się piramidą finansową. Tysiące osób straciły oszczędności życia, a sprawa przez długi czas była przedmiotem debaty publicznej, prac sejmowej komisji śledczej i analiz organów wymiaru sprawiedliwości.
Jeszcze trzy lata temu Sąd Okręgowy w Warszawie w I instancji stwierdził, że Skarb Państwa ponosi współodpowiedzialność, ponieważ prokuratura z opóźnieniem podjęła działania wobec spółki. Teraz to rozstrzygnięcie zostało jednak uchylone, a winę za straty sąd apelacyjny przypisał wyłącznie decyzjom inwestorów.
Co dalej?
Dzisiejsze orzeczenie zamyka jeden z ważniejszych etapów w batalii sądowej związanej z Amber Gold, jednak nie kończy sprawy całkowicie. Pełnomocnicy poszkodowanych rozważają skierowanie skargi kasacyjnej, co mogłoby doprowadzić do ponownego rozpatrzenia sprawy przez Sąd Najwyższy.
W praktyce oznacza to, że byli klienci Amber Gold wciąż pozostają bez odszkodowania od Skarbu Państwa, a szanse na rekompensatę stają się coraz mniejsze.