Amerykański pilot zamordowany przez rebeliantów w Indonezji
Iqbal Kurniawan | Pexels

Amerykański pilot zamordowany przez rebeliantów w Indonezji

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 03.07.2026, 12:36

 

Nicholas F. Gosselin zginął z rąk bojowników w prowincji Papua Górska. Napastnicy spalili jego samolot i wydali polityczne oświadczenie skierowane do władz USA oraz Indonezji.

Przebieg zasadzki na lądowisku

Nicholas F. Gosselin, pilot firmy PT AMA, został zastrzelony w czwartek po wylądowaniu na odizolowanym lądowisku Ipdeheik w dystrykcie Yahukimo. Zaraz po bezpiecznym przyziemieniu maszyny grupa uzbrojonych rebeliantów z Narodowej Armii Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPNPB) otworzyła ogień. 

 

Na pokładzie znajdowało się siedmioro pasażerów, rdzennych Papuasów, którzy nie odnieśli żadnych obrażeń. Bojownicy uzbrojeni w karabiny i siekiery podpalili cywilny samolot, a całe zdarzenie sfilmowali i opublikowali w mediach społecznościowych. 

 

Ciało pilota odnalazły indonezyjskie siły bezpieczeństwa następnego dnia w pobliżu spalonego wraku.

Motywy polityczne i tło konfliktu

Rzecznik separatystów, Sebby Sambom, ogłosił, że atak był bezpośrednią wiadomością dla rządów w Dżakarcie oraz Waszyngtonie. Grupa oskarżyła cywilnych operatorów o potajemne przewożenie indonezyjskiego personelu wojskowego, co miało stanowić naruszenie ich ultimatum. 

 

Rzecznik ogłosił:

 

„Jesteśmy gotowi ostrzelać każdy cywilny statek powietrzny nad ziemią Papui, który pomaga indonezyjskim siłom zbrojnym w transporcie żołnierzy lub zaopatrzenia wojskowego”.

 

Wojsko Indonezji stanowczo zaprzeczyło tym zarzutom, podkreślając, że lot miał charakter wyłącznie cywilny i służył dostarczaniu zaopatrzenia do odległych osad. 

 

Region Papui jest bogaty w surowce naturalne, takie jak złoto i miedź, a od 1969 roku toczy się tam krwawa walka o pełną niepodległość. Rebelianci coraz częściej obierają za cel zagranicznych pilotów, aby zwrócić uwagę świata na trwający od dekad konflikt.

 

 

 

 

Zobacz też: Tragedia w Tajlandii: Jedenastolatek wjechał pickupem w grupę mnichów