
Skradziono pomnik Puszkina w Niemczech. Rosja oskarża Polskę
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 03.07.2026, 13:27
Z niemieckiego miasta zniknął monument z brązu upamiętniający rosyjskiego poetę. Incydent ten stał się pretekstem do ostrych ataków dyplomatycznych ze strony Moskwy.
Kradzież monumentu w Nadrenii Północnej-Westfalii
W mieście Hemer nieznani sprawcy zdemontowali i ukradli mierzący 1,8 metra posąg Aleksandra Puszkina. Figura wykonana z brązu została wręcz zerwana z cokołu.
Pomnik ten stanowił dar od rosyjskiego miasta partnerskiego Szczołkowo i został odsłonięty w 1994 roku jako symbol przyjaźni między narodami. Choć lokalna policja podejrzewa, że za incydentem stoją złodzieje metalu, a nie motywy polityczne, wyznaczono nagrodę w wysokości 1000 euro za pomoc w ujęciu sprawców.
Rosyjska ambasada wezwała niemieckie służby do natychmiastowego przywrócenia rzeźby na jej pierwotne miejsce.
Oskarżenia Marii Zacharowej pod adresem Polski
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wykorzystała to zdarzenie do ataku propagandowego na kraje zachodnie. Stwierdziła ona, że przestępcza wojna o pomniki została rozpoczęta przez władze Polski oraz krajów bałtyckich. Zacharowa oceniła, że niszczenie symboli Armii Czerwonej w tych państwach rozprzestrzeniło się obecnie na teren Niemiec.
Maria Zacharowa napisała na platformie Telegram:
„Europejczykom nie są obce kradzieże, co w ostatnich latach widzieliśmy już wielokrotnie. Przestępcza wojna o pomniki została rozpoczęta przez władze Polski i krajów bałtyckich, które podejmowały działania przeciwko pomnikom i miejscom pochówku żołnierzy-wyzwolicieli Armii Czerwonej, a rozprzestrzeniła się na Niemcy”.
Przedstawicielka MSZ Rosji uciekła się również do skrajnych porównań historycznych, przyrównując niszczenie symboli rosyjskiego i sowieckiego imperializmu do nazistowskich praktyk:
„To właśnie w tym kraju rozpoczęło się palenie książek i zakaz dzieł sztuki, co doprowadziło do powstania państwowej machiny, która umieszczała ludzi w piecach gazowych i produkowała rękawiczki z ludzkiej skóry”.
Jednocześnie ukraińskie media przypominają, że w ich kraju Puszkin jest uznawany za symbol polityki imperialnej i okupacji, co skutkuje planowym demontażem takich monumentów. Incydent w Hemer pozostaje przedmiotem intensywnego śledztwa prowadzonego przez niemieckie organa ścigania.
Zobacz też: Amerykański pilot zamordowany przez rebeliantów w Indonezji
