
Snooker - CL: Zhou Yuelong zwycięzcą w pierwszej grupie
- Dodał: Łukasz Stopa
- Data publikacji: 05.01.2021, 23:50
Drugiego dnia Championship League Snooker doszło do rozstrzygnięcia w pierwszej grupie tych zawodów. Zhou Yuelong pokonał w finale Johna Higginsa, czym zapewnił sobie awans do fazy rozgrywek, w której wystąpią zwycięzcy wszystkich grup. Teraz Chińczyk musi czekać do 30 marca kiedy to zostaną rozegrane ostatnie mecze w grupach.
Dzień rozpoczął się od ataku na maksymalnego brejka. Thepchaiya Un-Nooh najwyraźniej pozazdrościł Stuartowi Binghamowi, który wczoraj uzyskał 147 punktów w jednym podejściu. Taj zatrzymał się jednak na 105 oczkach, co przyniosło mu oczywiście wygraną partię. Un-Nooh nie poszedł za ciosem, zapisując na swoje konto jeszcze jednego frejma. Było to zbyt mało na swojego rywala. Pochodzący ze Szkocji Graeme Dott wygrał rywalizację z Un-Noohem. Azjata został pokonany także przez innego Szkota – Johna Higginsa. Jedynie Gary Wilson poniósł porażkę z pochodzącym z Tajlandii snookerzystą.
Faza grupowa zakończyła się bardzo szybko dla Michaela Holta. Anglik zaprezentował się najsłabiej na tle pozostałej szóstki, zajmując ostatnie miejsce w grupie. We wtorek zdołał ugrać jedynie frejma w starciu ze wspomnianym już Dottem. Drugi z Anglików występujący w tej grupie zaprezentował się równie słabo. Gary Wilson oprócz porażki z Un-Noohem, przegrał także ze Stuartem Binghamem. Ostatecznie zajął on piąte miejsce (wyprzedził Taja jedynie dwoma wygranymi partiami więcej) w grupie co pozwala mu na rywalizację w drugiej grupie turnieju.
Trzeci z reprezentantów Anglii miało wczoraj ogromne powody do zadowolenia. Poniedziałkowy „max” był już ósmym w karierze mistrza świata z roku 2015. Wtorek rozpoczął jednak od porażki z Zhou Yuelongiem, rehabilitując się później wygranymi z Wilsonem i Dottem. Awansował do półfinału z trzeciej pozycji, w którym miał zmierzyć się ze swoim pogromcą sprzed kilku godzin.
Zhou Yuelong okazał się jedynym niepokonanym zawodnikiem w fazie grupowej podczas wtorkowych rozgrywek. Chińczyk stracił jedynie dwa frejmy z wyżej wymienionym Binghamem. Bez straty partii uporał się natomiast z Holtem i Johnem Higginsem. Dla Higginsa była to jedyna porażka w fazie grupowej.
W meczach półfinałowych wystąpiły następujące pary: John Higgins - Graeme Dott i Zhou Yuelong - Stuart Bingham. Szkockie derby były pojedynkiem pokazywanym na pierwszym stole. Czterokrotny mistrz świata już w pierwszym frejmie popisał się brejkiem w wysokości 127 punktów. Pochodzący z Wishaw snookerzysta wygrał także kolejną partię, a jakiekolwiek emocje przyniosła dopiero następna część gry. Starszy ze Szkotów pod koniec rozgrywki miał przewagę punktową, ale koniec końców to Dott lepiej rozegrał ostatnie bile i wykradł możliwość wygranej w meczu Higginsowi. Ten jednak w ostatnim starciu znów uzyskał „setkę”, która pozwoliła mu awansować do finału.
Drugi półfinał rozegrał się między Yuelongiem, a Binghamem. Wcześniej triumfował Chińczyk, ale Anglik z pewnością chciał mu się zrewanżować. Pierwsza potyczka tego spotkania była bardzo wyrównana, o czym świadczy jej wynik – 71-66 – na korzyść Azjaty. W kolejnym frejmie Yuelong nie pozwolił sobie na stratę choćby punktu, wychodząc na prowadzenie 2:0. Trzecie starcie rozpoczęło się lepiej dla Binghama, który uzyskał przewagę wynoszącą ponad trzydzieści punktów. Zawodnik z Chin otrzymał jednak swoją szansę. Podszedł do stołu, uzyskując 73 oczka w podejściu, a także możliwość gry w finale.
Pierwsza część meczu finałowego przebiegała w dość spokojny sposób. Przez kilka minut lepiej prezentował się Chińczyk. Jego podejście nie było jednak tym wygrywającym, więc do stołu podszedł jego rywal. Higgins budował swojego brejka, aby po chwili wyjść na prowadzenie we frejmie, a zarazem w meczu. Druga partia rozpoczęła się podobnie jak i pierwsza – od punktowania Yuelonga. Spudłował on jednak bilę czarną, ale Higgins tego nie wykorzystał, zdobywając jedynie 8 punktów. Szkot otrzymał jeszcze jedną szansę pod koniec, będąc w potrzebie snookera. Wystawił jednak czerwoną do narożnej kieszeni, z czego skorzystał jego oponent. Remis w meczu lepiej podziałał na młodszego ze snookerzystów. Zhou Yuelong w trzecim frejmie kolejny raz zaprezentował się solidniej od bardziej utytułowanego rywala. Higgins nie mógł sobie pozwolić na stratę kolejnej partii. Oznaczałoby to przegraną w meczu. Szkot podszedł to stołu i wbijając naprzemiennie bile czerwone z bilą czarną, uzyskał 48 punktów. Spudłował czerwoną stojącą tuż przy bandzie. Bila ta wystawiła się do gry Yuelongowi. Podszedł do stołu, jednak zdobyte przez niego kilka punktów i pomyłka na zielonej bili, były światełkiem w tunelu dla Szkota. Higgins nie pomylił się już w tym podejściu i o zwycięstwie miała zadecydować ostatnia partia. W niej zdecydowanie dominował Chińczyk. Wbijając najwyższego brejka finału, pozbawił jakichkolwiek szans swojego rywala. Zhou Yuelong wygrał ostatecznie zmagania grupy pierwszej i zagwarantował sobie udział w fazie dla zwycięzców grup.
Wyniki wtorkowych meczów fazy grupowej:
Graeme Dott |
3 |
- |
2 |
Thepchaiya Un-Nooh |
Zhou Yuelong |
3 |
- |
2 |
Stuart Bingham |
Thepchaiya Un-Nooh |
3 |
- |
2 |
Gary Wilson |
Zhou Yuelong |
3 |
- |
0 |
Michael Holt |
Stuart Bingham |
3 |
- |
2 |
Gary Wilson |
Graeme Dott |
3 |
- |
1 |
Michael Holt |
Zhou Yuelong |
3 |
- |
0 |
John Higgins |
John Higgins |
3 |
- |
0 |
Thepchaiya Un-Nooh |
Stuart Bingham |
3 |
- |
1 |
Graeme Dott |
Wyniki półfinałów:
John Higgins – Graeme Dott 3:1
127-0 (127), 61-1 (51), 51-57, 120-0 (119)
Zhou Yuelong – Stuart Bingham 3:0
71-66, 93-0 (89), 74-36 (73)
Wynik finału:
Zhou Yuelong – John Higgins 3:2
45-87 (56), 64-8, 80-6, 8-111 (63), 131-3 (131)

Łukasz Stopa
Alpejczyk niepotrafiący jeździć na nartach. Center wśród grupy przedszkolaków. Snookerzysta, który swój atak na maksymalnego brejka zakończył po pierwszej czerwonej. Lubię geografię i kryminały.