Pierwszy przypadek Eboli we Francji: Chory lekarz wrócił z Kongo
Nick Youngson / Pix4free

Pierwszy przypadek Eboli we Francji: Chory lekarz wrócił z Kongo

  • Dodał: Seweryn Adamczyk
  • Data publikacji: 24.06.2026, 14:40

 

Francuskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło pierwszy w kraju przypadek zarażenia wirusem Ebola podczas obecnej epidemii. Zdiagnozowaną osobą jest lekarz, który przebywał na misji humanitarnej w Demokratycznej Republice Konga.

 

Izolacja i procedury bezpieczeństwa w Europie

Po powrocie do kraju pacjent został natychmiast umieszczony w izolacji w wyspecjalizowanej placówce medycznej, a jego stan jest określany jako stabilny. Służby medyczne rozpoczęły już dochodzenie epidemiologiczne, aby zidentyfikować wszystkie osoby, które miały kontakt z chorym. W wypadku odnalezienia takich osób zostaną one objęte 21-dniową kwarantanną domową oraz ścisłym nadzorem medycznym.

 

Mimo wykrycia wirusa, władze podkreślają, że ryzyko dla ogółu populacji we Francji i pozostałych krajach europejskich pozostaje „bardzo niskie”. Francja dysponuje zaawansowanymi procedurami zarządzania chorobami zakaźnymi, w tym salami o ujemnym ciśnieniu i dedykowanym sprzętem, co ma zapobiec jakiemukolwiek rozprzestrzenianiu się patogenu.

Kryzysowa sytuacja w Afryce Środkowej

Obecna epidemia w Demokratycznej Republice Konga, ogłoszona w maju 2026 roku, jest uznawana za najszybciej rozwijającą się w historii. W ciągu zaledwie pierwszego miesiąca odnotowano ponad 1000 potwierdzonych przypadków i co najmniej 260 zgonów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaklasyfikowała to zdarzenie jako „zagrożenie zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym”.

 

Sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ epidemię wywołał rzadki szczep Bundibugyo, na który, w przeciwieństwie do szczepu Zaire, nie ma obecnie zatwierdzonej szczepionki ani specyficznego leku.

 

Walkę z wirusem w Afryce dodatkowo utrudniają trwające konflikty zbrojne, masowe przesiedlenia ludności oraz ataki na centra leczenia

 

 

 

 

Zobacz też: „Giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Burza po wywiadzie lekarza