
Katar 2022: Polska przegrywa z Argentyną i awansuje do 1/8!
- Dodał: Kacper Lewandowski
- Data publikacji: 30.11.2022, 21:58
W decydującym meczu grupy C reprezentacja Polski zmierzyła się z reprezentacją Argentyny. Choć Polska przegrała spotkanie z Argentyną, awansowała do 1/8 finału! Po zakończeniu meczu Polaków Saudyjczycy w meczu z Meksykanami zapieczętowali sytuację w grupie.
Pierwsza połowa upływała pod znakiem wyraźnej dominacji Argentyny. Reprezentacja Polski na dobrą dyspozycję rywala odpowiadała doskonałą organizacją gry. Niewątpliwie wielokrotnie w grze Polaków utrzymywał Wojciech Szczęsny. W 38. minucie odgwizdany został rzut karny. Wyskakujący do piłki Wojciech Szczęsny nie trafił w piłkę interweniując, przejechał ręką po twarzy Leo Messiego. Konieczna była interwencja systemu VAR, a ostatecznie na jedenastym metrze piłkę ustawił sam zainteresowany. Wojciech Szczęsny po chwili potwierdził swoją fenomenalną dyspozycję w turnieju i wyrównał rekord Jana Tomaszewskiego, broniąc drugi rzut karny w jednym turnieju. Bezbramkowy remis utrzymał się na Stadionie 974 do przerwy.
Druga połowa rozpoczęła się od trzęsienia ziemi. Bramkę od razu w 46. minucie zdobył Mac Allister po dośrodkowaniu ze skrzydła Moliny. Sytuacja stawała się coraz trudniejsza dla reprezentacji Polski zarówno na boisku, jak i poza nim. Na boisku Argentyńczycy niesieni byli wypracowanym prowadzeniem. Z kolei poza boiskiem sytuacja w grupie zaczynała być napięta po dwóch golach Meksyku w równoległym meczu. W 58. prowadzenie Argentyńczykom powiększył Julian Alvarez. Dwubramkowe prowadzenie doprowadziło do załamania w morale reprezentacji Polski. Argentyńczycy z kolei odzyskali pełnię właściwej sobie pewności siebie. Z niezrozumiałych powodów Czesław Michniewicz, mimo bardzo niepewnej sytuacji, nie zmienił taktyki na środowy mecz. Reprezentacja Polski nastawiła się wyraźnie na grę niskim pressingiem i szybkie kontrataki.
Dla postronnego kibica końcówka meczu mogła przypominać trzeci mecz grupowy z mundialu w Hiszpanii w 1982 r., kiedy to Niemcy z Austriakami zagrali spotkanie w bardzo niskim pressingu, czego kosztem z imprezą pożegnała się reprezentacja Algierii. Tamto spotkanie nazwane zostało w historii "skandalem z Gijón". Końcówka meczu Polski z Argentyną niewątpliwie w Meksyku będzie mogła być nazywana "skandalem z Doha". Reprezentacja Polski na koniec meczu awansować miała do 1/8 na zasadzie klasyfikacji fair play. Tak się jednak nie wydarzyło. Tuż po ostatnim gwizdku sędziego Mekkelie Arabia Saudyjska zdobyła gola kontaktowego, czym zapewniła Polakom awans na zasadzie bilansu bramkowego.
Polska - Argentyna 0:2
Bramki: 46' Mac Allister, 68' Alvarez
Polska: Szczęsny - Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński (72' Jędrzejczyk) - Zieliński, Bielik (62' D. Szymański), Krychowiak (83' Piątek), Frankowski (46' Kamiński) - Świderski (46' Skóraś), Lewandowski
Argentyna: Martinez - Molina, Romero, Otamendi, Acuna (59' Tagliafico) - De Paul, Fernandez (79' Pezzella) - Di Maria (59' Paredes), Messi, Mac Allister (84' Almada) - Alvarez (79' Martinez)
Żółte kartki: 78' Krychowiak - 49' Acuna
Sędziował: Danny Makkelie