Polski gamedev hamuje po latach sukcesów. Branża apeluje o wsparcie
Riot Games

Polski gamedev hamuje po latach sukcesów. Branża apeluje o wsparcie

  • Data publikacji: 13.05.2026, 10:49

Polska branża gier wideo od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych sektorów krajowej gospodarki kreatywnej. Rodzime produkcje trafiają do milionów graczy na całym świecie, a ponad 96 proc. przychodów sektora pochodzi z eksportu. Dziś jednak gamedev po raz pierwszy od wielu lat wyraźnie zwalnia. Maleją przychody, spada zatrudnienie, a kolejne studia kończą działalność. Przedstawiciele branży ostrzegają, że bez zmian legislacyjnych i nowych programów wsparcia utrzymanie międzynarodowej pozycji będzie coraz trudniejsze.

Gry stały się jedną z wizytówek Polski

Polskie gry wideo od dawna przestały być niszową częścią rynku technologicznego. Produkcje takie jak The Witcher 3: Wild Hunt, Cyberpunk 2077, Dying Light, Frostpunk czy This War of Mine należą dziś do najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kulturowych na świecie.

 

Według danych branżowych sama seria „Wiedźmin” sprzedała się już w ponad 85 mln egzemplarzy, a „Cyberpunk 2077” przekroczył 35 mln sprzedanych kopii. Dla wielu zagranicznych odbiorców gry są dziś pierwszym kontaktem z polską kulturą i współczesnym wizerunkiem kraju.

 

– Gamedev jest jedną z niewielu branż, która łączy technologie z kulturą. W jego tworzenie zaangażowani są programiści, graficy, muzycy, scenarzyści i artyści – podkreślają przedstawiciele sektora.

 

Z raportu „MKiDN x Gamedev – Okrągły Stół z polską branżą gier wideo” wynika, że Polska zajmuje obecnie drugie miejsce w Europie pod względem zatrudnienia w sektorze gier. Branża generuje rocznie około 5,5–6 mld zł przychodów.

Branża po raz pierwszy wyraźnie zwalnia

Po latach dynamicznego wzrostu polski gamedev wszedł jednak w okres spowolnienia. Jeszcze w 2021 roku Polska była liderem rankingu Steam Top 200 Wishlist z 38 najbardziej oczekiwanymi tytułami. Obecnie liczba ta spadła do 12, a kraj osunął się na siódme miejsce. Problemy widać także w danych dotyczących rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze spadło z 15,3 tys. do 14,5 tys. osób, a w ciągu dwóch lat z rynku zniknęło około 120 studiów deweloperskich. Spadły również przychody całej branży.

 

Przedstawiciele sektora zwracają uwagę, że koszty produkcji gier są dziś porównywalne z dużymi produkcjami filmowymi, a rynek stał się znacznie bardziej konkurencyjny niż jeszcze kilka lat temu.

Polska odstaje od innych krajów Europy

Eksperci wskazują, że problemem staje się coraz mniejsze wsparcie publiczne dla branży. W wielu państwach europejskich gamedev otrzymuje silne wsparcie finansowe i podatkowe. W Niemczech federalny program wsparcia branży ma w 2026 roku dysponować budżetem 125 mln euro. Podobne rozwiązania funkcjonują w Wielkiej Brytanii, Finlandii, Estonii czy Czechach. W Polsce po zakończeniu programu GameINN duże instrumenty wsparcia praktycznie zniknęły. W ramach czterech edycji programu przekazano wcześniej 474 mln zł na 150 projektów. Obecny Program Wsparcia Gier Wideo dysponuje budżetem zaledwie 5 mln zł rocznie.

Branża chce zmian w prawie

Jednym z głównych problemów pozostaje sposób traktowania gamedevu przez państwo. Branża nadal często postrzegana jest przede wszystkim jako część sektora IT, a nie przemysł kreatywny i element kultury. Zdaniem twórców powoduje to niedostosowanie przepisów podatkowych i systemów wsparcia do realiów rynku gier, gdzie cykle produkcyjne trwają często kilka lat i wymagają bardzo dużych inwestycji. Wśród postulatów branży znajdują się m.in. zmiany dotyczące ulg podatkowych, uproszczenie zasad zawierania umów oraz stworzenie stałego zespołu ekspertów współpracujących z administracją publiczną.

 

Ministerstwo Kultury zapowiada przygotowanie sektorowej strategii dla gamedevu. Zakończyły się już konsultacje z przedstawicielami rynku, a obecnie analizowane są postulaty dotyczące zmian legislacyjnych i nowych form wsparcia.

Gamedev coraz ważniejszy dla wizerunku kraju

Eksperci podkreślają, że gry wideo stają się dziś jednym z najskuteczniejszych narzędzi promocji Polski za granicą. W przeciwieństwie do tradycyjnych kampanii marketingowych trafiają one do setek milionów odbiorców na całym świecie. Coraz częściej pojawiają się też pomysły, by polskie placówki dyplomatyczne mocniej wykorzystywały rodzime gry do promocji kultury i nowoczesnego wizerunku kraju. Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że przyszłość sektora zależy nie tylko od finansowania, ale również od inwestowania w edukację, rozwój talentów i kompetencji kreatywnych.

 

Zobacz też: Ciri w roli głównej – CD Projekt Red zapowiada Wiedźmina 4