Rolnicy coraz częściej dokładają do produkcji
Farming Life at La Forge/YouTube screenshot

Rolnicy coraz częściej dokładają do produkcji

  • Data publikacji: 11.05.2026, 09:36

Sytuacja ekonomiczna wielu gospodarstw rolnych w Polsce pozostaje trudna. Rolnicy coraz częściej wskazują, że problemem nie są już jedynie wahania cen skupu, ale przede wszystkim rosnące koszty produkcji, które przewyższają osiągane przychody. Szczególnie mocno widać to w przypadku upraw zbóż. Według najnowszych wyliczeń Wielkopolskiej Izby Rolniczej produkcja pszenicy ozimej oraz kukurydzy przynosi obecnie straty. W przypadku kukurydzy ujemny wynik finansowy liczony na hektar sięga kilku tysięcy złotych. Lepsze wyniki osiągają niektóre inne uprawy, między innymi rzepak, jednak eksperci podkreślają, że dodatnia rentowność coraz częściej zależy od skali działalności i możliwości ograniczania kosztów.

Dopłaty stabilizują sektor

Przedstawiciele organizacji rolniczych zwracają uwagę, że dla wielu gospodarstw podstawowym elementem stabilizacji finansowej stały się dopłaty oraz publiczne instrumenty wsparcia. Chodzi zarówno o środki z unijnej Wspólnej Polityki Rolnej, jak i krajowe programy pomocowe. Bez nich część gospodarstw miałaby poważne problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Rolnicy podkreślają, że obecny model powoduje coraz większe uzależnienie sektora od wsparcia publicznego, ponieważ sama produkcja rolna nie zawsze gwarantuje opłacalność.

Rolnicy mają ograniczony wpływ na ceny

Eksperci wskazują, że producenci rolni funkcjonują dziś w realiach globalnego rynku, na który mają niewielki wpływ. Ceny zbóż, rzepaku czy innych surowców zależą głównie od sytuacji międzynarodowej, kursów walut oraz światowego handlu.

 

Jednocześnie koszty energii, nawozów, paliwa, maszyn i środków ochrony roślin pozostają wysokie. To sprawia, że relacja między wydatkami a przychodami staje się coraz mniej korzystna. W opinii części środowiska rolniczego konieczne są działania zmniejszające koszty produkcji oraz większa współpraca pomiędzy samymi gospodarstwami.

Duże różnice między cenami u rolnika i w sklepie

Jednym z najczęściej podnoszonych problemów pozostaje podział marż w całym łańcuchu dostaw żywności. Rolnicy zwracają uwagę, że ceny produktów w skupie są często wielokrotnie niższe od tych, które później widzą konsumenci w sklepach.

 

Przykładowo produkty sprzedawane przez producentów za kilkadziesiąt groszy za kilogram potrafią kosztować w handlu detalicznym kilka razy więcej. Środowiska rolnicze od lat apelują o bardziej sprawiedliwy podział wartości pomiędzy producentami, przetwórcami i sieciami handlowymi.

Problem dotyczy całej Europy

Trudności dochodowe w rolnictwie nie są wyłącznie polskim problemem. Dane Eurostatu pokazują, że sytuacja ekonomiczna gospodarstw pogarsza się także w wielu innych państwach Unii Europejskiej. Spadki dochodów odnotowano m.in. we Francji, Niemczech, Holandii czy Rumunii. Pokazuje to, że napięcia w sektorze rolno-spożywczym mają charakter europejski i wynikają z szerszych zmian gospodarczych. Rynki poszczególnych krajów różnią się jednak strukturą. W państwach takich jak Włochy dużą rolę odgrywa lokalne przetwórstwo oraz silny rynek wewnętrzny związany m.in. z turystyką.

Unia chce ograniczać nieuczciwe praktyki

Komisja Europejska od kilku lat próbuje wzmacniać pozycję rolników w łańcuchu dostaw żywności. Wprowadzono przepisy zakazujące nieuczciwych praktyk handlowych, a państwa członkowskie prowadzą kontrole w tym zakresie. W Polsce za wykorzystywanie przewagi kontraktowej wobec rolników mogą grozić wysokie kary finansowe. Unia rozwija także nowe narzędzia monitorujące ceny i marże w sektorze spożywczym. Celem jest większa przejrzystość oraz lepsze zrozumienie, jak dzielona jest wartość między poszczególnymi uczestnikami rynku.

Dyskusja o przyszłości WPR

Coraz częściej debata dotycząca rolnictwa koncentruje się nie tylko na wysokości dopłat, ale również na przyszłym modelu funkcjonowania całego sektora. Komisja Europejska zapowiada utrzymanie znaczącego wsparcia finansowego dla rolników po 2027 roku. Planowane środki mają obejmować zarówno wsparcie dochodów, jak i pomoc kryzysową.

 

Jednocześnie coraz większą uwagę zwraca się na potrzebę skracania łańcuchów dostaw oraz rozwijania sprzedaży bezpośredniej.

Sprzedaż lokalna zyskuje znaczenie

W Polsce funkcjonują już rozwiązania umożliwiające rolnikom bezpośrednią sprzedaż własnych produktów konsumentom. Rolniczy handel detaliczny pozwala gospodarstwom przetwarzać i sprzedawać żywność z pominięciem części pośredników. Zdaniem producentów może to poprawiać opłacalność działalności, choć obecnie pozostaje raczej uzupełnieniem tradycyjnego modelu sprzedaży niż rozwiązaniem systemowym. Eksperci podkreślają, że trwała poprawa sytuacji gospodarstw będzie wymagała współpracy wszystkich uczestników rynku — od producentów i administracji publicznej po handel detaliczny i konsumentów.

 

Przeczytaj też: Nowe przepisy dają rolnikom większą ochronę przed egzekucją majątku