
PKO Ekstraklasa: Pewna wygrana Rakowa nad Jagiellonią
- Dodał: Dawid Tymosz
- Data publikacji: 22.07.2023, 19:31
Raków Częstochowa wygrał 3:0 z Jagiellonią Białystok inauguracyjnym meczu nowego sezonu PKO Ekstraklasy. Bramki dla gospodarzy zdobyli Łukasz Zwoliński i Bartosz Nowak. Po czterech rozegranych spotkaniach w nowym sezonie częstochowianie nie mają na swoim koncie straconej bramki.
Pierwszym rywalem mistrza Polski w nowym sezonie PKO Ekstraklasy była Jagiellonia Białystok. Częstochowianie mieli już za sobą dwa spotkania w ramach pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów i mecz w Superpucharze Polski. Dla gości było to pierwsze starcie o stawkę. W składach obu zespołów pojawili się nowi gracze. Wśród piłkarzy delegowanych do wyjściowego składu byli Łukasz Zwoliński i John Yeboah. Adrian Siemieniec postawił od pierwszej minuty na Dominika Marczuka, Afemico Pululu i Adrian Dieguez. Inauguracyjna połowa przebiegła w ospałym tempie. Więcej pretensji można było mieć do Rakowa, który piastował miano mistrza kraju. Goście skupili się na bronieniu dostępu do własnej bramki i skutecznym przerywaniu ataków przeciwnika. Białostoczanie grali uważnie, czego efektem były tylko trzy strzały w inauguracyjnej części gry. Jeden z nich jednak zakończył się golem. W doliczonym czasie pierwszej odsłony Łukasz Zwoliński wykorzystał błąd Dusana Stojinovicia i pokonał Zlatana Alomerovicia.
Drugą połowę gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem. W ciągu pięciu minut częstochowianie stworzyli więcej pod bramką Alomerovicia niż w ciągu całej pierwszej odsłony. Najpierw golkiper musiał interweniować po strzale Zwolińskiego, a dobitka Jeana Carlosa poleciała nad bramką. Chwilę później bramkarz poradził sobie z uderzeniem Frana Tudora i ponownie tym razem Zoran Arsenić dobijał ponad poprzeczką. W 60. minucie obrońcy "Jagi" na spółkę sfaulowali we własnej szesnastce Zwolińskiego, co skutkowało rzutem karnym. Pewnym egzekutorem był sam poszkodowany, drugi raz z rzędu ustrzeliwując dublet. Ledwo goście zdążyli się ustawić, a było juz 3:0. Gustav Berggren dobrze wyłożył piłkę Bartoszowi Nowakowi, który podwyższył prowadzenie. W perspektywie środowego spotkania z Karabachem Agdam zespół Dawida Szwargi zwolnił tempo i oddał futbolówkę rywalowi. Pewnie zdobyty komplet punktów napawa optymizmem przed rywalizacją z Azerami.
Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok: 3:0 (1:0)
Bramki: 45+2', 63'(k.) Zwoliński, 65' Nowak
Raków: Kovacević - Racovitan, Arsenić, Svarnas - Tudor (82' Wdowiak), Koczerhin (77' Papanikolau), Berggren, Jean Carlos (67' Sorescu), Yeboah (67' Cebula), Nowak - Zwoliński (77' Piasecki)
Jagiellonia: Alomerović - Marczuk (64' Olszewski), Stojinović, Dieguez, Nastić (22' Kupisz) - Romanczuk, Sacek (64' Kubicki), Nene, Wdowik (81' Lewicki) - Imaz, Pululu (64' Naranjo)
Żółta kartka: 9' Pululu, 10' Nastić, 30' Imaz, 84' Nene
Sędzia: Paweł Raczkowski