El. Ligi Mistrzów: sukces Rakowa, sensacyjny Klaksvik i debiut Sylwestrzaka - za nami II runda

El. Ligi Mistrzów: sukces Rakowa, sensacyjny Klaksvik i debiut Sylwestrzaka - za nami II runda

  • Dodał: Rafał Kozieł
  • Data publikacji: 02.08.2023, 22:36

Już dziś mamy przedstawiciela Ekstraklasy w europejskich pucharach! Raków Częstochowa wyeliminował zmorę polskich klubów – Karabach Akdam, Klaksvik wciąż pisze swoją piękną historię, a w Lidze Mistrzów zadebiutował Damian Sylwestrzak. Za nami druga runda kwalifikacji Champions League, w której nie brakowało emocji.

 

O tym, że mistrz Polski awansował do III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów pisaliśmy tutaj, jednak teraz słowo o jego kolejnym rywalu. W dwumeczu z BATE Borysow istną kanonadę urządzili sobie piłkarze Arisu Limassol, bowiem zdobyli w nim aż 11 bramek, tracąc przy okazji pięć. Po zwycięstwie 6:2 na własnym boisku, na wyjeździe Aris zwyciężył 5:3. W obu meczach klubu z wyspiarskiego państwa wystąpili Karol Struski oraz Mariusz Stępiński. Ten drugi nawet dołożył swoje cegiełki do wyniku, bowiem dwukrotnie trafił do bramki rywala.

 

Mniej szczęścia miał inny Polak. Jakub Piotrowski nie zagra w Champions League. Jego Łudogorec dość niespodziewanie uległ w dwumeczu Olimpii Ljubljana 3:2, chociaż drugie spotkanie tych drużyn miało dramatyczny przebieg. W stolicy Słowenii gospodarze zdobyli bramkę dającą awans w doliczonym czasie gry. Niewiele brakło, a piłkarze rozgrywaliby dogrywkę, jednak w ostatniej akcji meczu Kirił Desporow nie wykorzystał rzutu karnego.

 

W drugiej rundzie kwalifikacji po murawie biegał także inny Polak. Damian Sylwestrzak debiutował w najwyższej klasie europejskich rozgrywek, będąc rozjemcą rewanżowego spotkania pomiędzy Maccabi Haifa a Szeryfem Tyraspol. Po zwycięstwie Mołdawian na własnym boisku 1:0 w pierwszym spotkaniu pewne było, że będą emocje, i tak faktycznie było, bowiem do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, po której to zespół z Izraela okazał się lepszy. Rzeczywistość okazała się trudna dla polskiego arbitra – Sylwestrzak w ciągu 120 minut pokazał aż 13 żółtych i dwie czerwone kartki, a cztery kartoniki były pokazane piłkarzom obu drużyn na ławkach oraz szkoleniowcowi Szeryfa. Co prawda przy rzucie karnym dla gości Polak posiłkował się wozem VAR, jednak większość kar indywidualnych została słusznie zastosowana. Wydaje się zatem, że „dźwigając” taki ciężar pojedynczego meczu, 31-letni Polak może dostać kolejne szanse od europejskiej centrali.

 

Kanonadą zakończyła się także rywalizacja Kopenhagi z islandzkim Breidablikiem. Po zwycięstwie 2:0 na północy Europy, w rewanżu w stolicy Danii kibice obejrzeli aż dziewięć bramek, a sześć z nich zdobyli ulubieńcy gospodarzy. Trening strzelecki urządzili sobie także piłkarze Dinama Zagrzeb, którzy pewnie rozbili kazachską Astanę 6:0.

 

W pierwszej rundzie eliminacji piękną historię zaczęli pisać piłkarze Klaksviku, którzy wyeliminowali Ferencvaros. Ta historia wciąż trwa i trwać będzie co najmniej do grudnia, bowiem Farerowie wyeliminowali drugiego rywala. W rywalizacji ze szwedzkim Hacken do wyłonienia uczestnika kolejnej rundy potrzebna była dogrywka. Tam, ku uciesze miejscowych widzów, bramkę dla szwedzkiej drużyny zdobył Ibrahim Sadiq, jednak bardzo szybko odpowiedział Sivert Gussias. W rzutach karnych więcej zimnej krwi zachował klub z Wysp Owczych i zwyciężając 4:3 zapewnił sobie co najmniej fazę grupową Ligi Konferencji Europy. Brawo.

 

Dość nieoczekiwanie z marzeniami o Champions League pożegnał się Genk. Po remisie 1:1 w Szwajcarii, przed meczem rewanżowym belgijski klub miał spore ambicje. Te już na samym początku zostały podsycone jeszcze bardziej, bowiem ledwo po rozpoczęciu meczu „kiera” dostał Enzo Crivelli i przyjezdni zmuszeni byli radzić sobie w dziesiątkę. Dali jednak radę, nie odstawali od rywali i po 90. minutach wciąż nie znaliśmy zwycięzcy dwumeczu. Ambitni zawodnicy Servette wytrzymali napór gospodarzy i doprowadzili do serii „jedenastek”, w której okazali się lepsi i zwyciężyli 4:1.

 

Wyniki drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów:

Żargilis Wilno (LTU) – Galatasaray Stambuł (TUR) 2:2, 0:1

Łudogorec (BUL) – Olimpija Lublana (SLO) 2:2, 1:2

Raków Częstochowa (POL) – Karabach Agdam (AZE) 3:2, 1:1

Klaksvik (FAI) – BK Hacken (SWE) 0:0, 4:3 (po rzutach karnych)

HJK Helsinki (FIN) – Molde (NOR) 1:0, 0:2

Breidablik (ICE) – FC Kopenhaga (DEN) 0:2, 3:6

Szeryf Tyraspol (MDA) – Maccabi Haifa (ISR) 1:0, 1:4 (po dogrywce)

Aris Limassol (CYP) – BATE Borysow (BLR) 6:2, 5:3

Zrinjski Mostar (BIH) – Slovan Bratysława (SVK) 0:1, 2:2

Dinamo Zagrzeb (CRO) – FC Astana (KAZ) 4:0, 2:0

Dnipro-1 (UKR) – Panathinaikos Ateny (GRE) 1:3, 2:2

Servette FC (SUI) – KRC Genk (BEL) 1:1, 3:2 (po rzutach karnych)

 

Pary III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów:

Raków Częstochowa – Aris Limassol

Slovan Bratysława – Maccabi Haifa

AEK Ateny – Dinamo Zagrzeb

Olimpia Ljubljana – Galatasaray Stambuł

FC Kopenhaga – Sparta Praga

Klaksvik – Molde

Sporting Braga – FK TSC Backa Topola

Rangers FC – Servette

PSV Eidhoven – Sturm Graz