
PKO Ekstraklasa: pewne zwycięstwo Legii z Ruchem
- Dodał: Dawid Tymosz
- Data publikacji: 06.08.2023, 21:56
Legia Warszawa wygrała 3:0 z Ruchem Chorzów w meczu 3. kolejki PKO Ekstraklasy. Wicemistrzowie Polski w pełni kontrolowali spotkanie i wysoki wynik był jak najbardziej zasłużony.
Kosta Runjaić w spotkaniu z Ruchem Chorzów dał odpocząć kilku swoim piłkarzom. W wyjściowym składzie zabrakło m.in. Josue, Rafała Augustyniaka i Bartosza Slisza. W obliczu straty punktów przez Lecha Poznań i Raków Częstochowa przed warszawiakami stawała szansa odskoczenia konkurentom. Chorzowianie po wywalczonych trzech punktach w starciu z ŁKS-em nie mieli wiele do stracenia w meczu ze zdecydowanie lepszym rywalem. Pierwsze zagrożenie stworzyli gospodarze w czwartej minucie po niecelnym strzale z dystansu Marca Guala. Goście odpowiedzieli poprzeczką po uderzeniu z rzutu wolnego Filipa Starzyńskiego. W 20. minucie Paweł Wszołek podał piłkę w poprzek pola karnego, jej tor złamał Maciej Rosołek, a zamykający akcję Gual umieścił ją w siatce. Sytuacja była jeszcze analizowana pod kątem spalonego, ale ostatecznie bramkę zaliczono. Chwilę później sytuacja beniaminka stała się jeszcze trudniejsza. Konrad Kasolik sfaulował Guala, będąc ostatnim obrońcą, w efekcie czego zobaczył czerwoną kartkę. Dominacja Legii na boisku trwała. Radovan Pankov główkował po dośrdokowaniu z rzutu rożnego, a jego próbę fantastycznie udaremnił Jakub Bielecki. Bramkarz zmazał jednak dobre wrażenie w 43. minucie. Niezbyt mocno uderzał Jurgen Celhaka, mimo to golkiper wypuścił piłkę, a czyhający na dobitkę Tomas Pekhart podwyższył na 2:0.
Na drugą połowę trener gospodarzy zarządził oszczędzanie sił Pekharta i w jego miejsce pojawił się Ernest Muci. Akcja z 47. minuty wskazywała, że plan na spotkanie nie zmienił się. Yuri Ribeiro wrzucił na głowę Rosołka, który trafił w poprzeczkę. Ruch od czasu poprzeczki Starzyńskiego groźniej zaatakował w 56. minucie. Strzelali Kacper Michalski i Szymon Szymański. Bliżej był ten drugi, zmuszając Kacpra Tobiasza do interwencji. Potem nastąpiła seria prób Ernesta Muciego, ale bez konsekwencji. W 68. minucie strzał ze skraju pola karnego oddał Josue i podwyższył na 3:0. Ostatnie kilkanaście minut przebiegło w spokojnym tempie. Drużyna Kosty Runjaicia nie szarpała, tylko bez pośpiechu rozgrywała piłkę. W czwartek stołeczny klub czeka inauguracyjne starcie w dwumeczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z Austrią Wiedeń.
Legia Warszawa - Ruch Chorzów: 3:0 (2:0)
Bramki: 19' Gual, 43' Pekhart, 68' Josue
Legia: Tobiasz - Ribeiro, Jędrzejczyk, Pankov - Wszołek (60' Kun), Celhaka (60' Slisz), Elitim (72' Kapustka), Baku, Rosołek, Gual (60' Josue) - Pekhart (46' Muci)
Ruch: Bielecki - Szywacz (59' Bartolewski), Sadlok, Bielecki, Kasolik - Swędrowski, Letniowski (29' Szur), Szymański (74' Sikora), Wójtowicz (74' Skwierczyński), Starzyński (59' Steczyk) - Szczepan
Żółte kartki: 8' Celhaka, 45+1' Jędrzejczyk, 77- Josue - 27' Michalski, 59' Szywacz, 90+2' Sadlok
Czerwona kartka: 23' Kasolik
Sędzia: Paweł Malec