PKO Ekstraklasa: Jagiellonia liderem w deszczowy piątek
PKO Ekstraklasa\

PKO Ekstraklasa: Jagiellonia liderem w deszczowy piątek

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 03.11.2023, 22:31

Jagiellonia Białystok po zwycięstwie 4:0 ze Stalą Mielec awansowała na pozycję lidera PKO Ekstraklasy. Dla triumfatorów dwie bramki ze stałych fragmentów gry strzelił Wdowik. W drugim meczu piątkowego wieczoru Piast zremisował z Koroną. Mecze toczono przy nieustannie padającym deszczu.

 

Jagiellonia po dzisiejsze zwycięstwo sięgnęła pewnie, zdecydowanie i jak najbardziej zasłużenie. Przeważała od pierwszych minut, grała konsekwentnie, nieustannie dążąc do strzelania kolejnych bramek. Na bramkę Kochalskiego białostocczanie oddali grubo ponad 20 strzałów, z tego ponad dziesięć w światło bramki, czego efektem było wysokie zwycięstwo i awans na pozycję lidera Ekstraklasy. Już w 19. minucie prowadzenie Jagiellonii dał strzałem zza linii pola karnego Hansen. Kilka minut później Szymon Marciniak podyktował rzut karny za faul Matrasa. Jedenastkę skutecznie wykonał Wdowik. Mielczanie próbowali się odgryzać, nie grali jakoś bardzo źle, ale ich starania kończyły się na białostockiej obronie lub Alomerovicu. W drugiej połowie zobaczyliśmy kolejne dwie bramki. Na 3:0 podwyższył Imaz w 79. minucie, co prawda bramka została zapisana jaka samobójcza, ale był to raczej rykoszet niż świadome zagranie Matrasa. . Chwilę później Marciniak podyktował drugi w tym meczu rzut karny, jednak po interwencji VAR zmienił go na rzut wolny bezpośredni sprzed pola karnego, faul był oczywisty, ale popełniony został tuż przed linią pola karnego. Jednak i rzut wolny został zamieniony na bramkę, a autorem pięknego strzału był Wdowik. Jagiellonia z tupetem wskakuje na pozycję lidera Ekstraklasy i czeka na niedzielną odpowiedź Śląska Wrocław.

 

Jagiellonia Białystok - Stal Mielec 4:0 (2:0)
Bramki: Hansen 19', Wdowik 23' (karny), 83, Matras 79. (samobójcza)
Jagiellonia: Alomerović - Sáček, Skrzypczak, Diéguez, Wdowik - Marczuk (61 Lewicki), Kubicki (78 Stojinović), Nené, Naranjo (68 Imaz), Hansen (77 Kupisz) - Matheus (61 Pululu)
Stal: Kochalski - Jaunzems (66 Stępień), Esselink, Matras, Leândro (58 Ehmann), Getinger - Domański (81 Maj), Guillaumier (58 Santos), Trąbka, Wołkowicz (58 Hinokio) - Szkurin
Żółte kartki: Marczuk - Rafa Santos, Esselink
Sędziował: Szymon Marciniak

 

W pierwszym dzisiejszym meczu, również toczonym w anormalnych warunkach pogodowych bramek nie zobaczyliśmy. Mecz był wyrównany, grały drużyny sąsiadujące w tabeli, z identycznym niemal dorobkiem punktowym. Obie ekipy stworzyły nienajgorsze widowisko, oglądaliśmy sporo akcji pod obiema bramkami, zawodnicy często decydowali się na strzały, nawet z dużej odległości, licząc że śliska piłka na śliskiej murawie może zaskoczyć bramkarzy. Ogromna jednak większość tych strzałów mijała światło bramek w sporej odległości. Realne szanse rozłożyły się również sprawiedliwie. Piast powinien prowadzić w 30 minucie, kiedy sam na sam z Dziekońskim znalazł się Chrapek, jednak kielecki bramkarz nie dał się przelobować. Tuż po początku drugiej połowy bliski pokonania Placha był z kolei Nono, ale bramkarz Piasta sparował piłkę na rzut rożny. Remis jak najbardziej sprawiedliwy. Piast awansował na 9. miejsce, a Korona na 12., przy czym kielczanie mają do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Rakowem.

 

Piast Gliwice - Korona Kielce 0:0
Piast: Plach - Pyrka, Mosór, Czerwiński, Katránis - Kądzior (61 Kirejczyk), Dziczek, Tomasiewicz, Chrapek (61 Szczepański), Félix (82 Huk) - Ameyaw
Korona: Dziekoński - Zator, Malarczyk, Trojak, Godinho - Czyżycki (46 Podgórski), Hofmeister (60 Takáč), Remacle, Deaconu (60 Błanik), Nono - Szykawka (60 Dalmau)
Żółte kartki: Kądzior - Hofmeister
Sędziował: Tomasz Musiał

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.