
Liga Mistrzów: pierwsze ekipy pewne awansu
- Dodał: Rafał Kozieł
- Data publikacji: 08.11.2023, 23:18
Czwarta seria gier w piłkarskiej Lidze Mistrzów sporo powiedziała nam, kibicom. Niektóre zespoły są już pewne awansu do kolejnej fazy rozgrywek, w innych grupach z kolei w dalszym ciągu nie wiemy nic. A co działo się w każdej z grup? Zapraszamy na krótkie podsumowanie.
GRUPA A
Pierwsza grupa i pierwszy zespół z awansem do fazy pucharowej. Bayern Monachium wygrywa grupę i już dziś może traktować pozostałe mecze fazy grupowej jako rozgrzewkę. Wszystko dzięki środowemu zwycięstwu 2:1 nad Galatasaray. Zespół ze Stambułu walkę o drugie miejsce stoczy z Manchesterem United. Wracając do „Czerwonych Diabłów” – kolejne spotkanie z Kopenhagą i kolejne emocje. Szybkie prowadzenie 2:0 po dublecie Hojlunda, czerwona kartka dla Rashforda, 13 (!) minut doliczonego czasu do pierwszej połowy, dwa gole gospodarzy w doliczonym czasie gry, potem kolejne prowadzenie angielskiej ekipy i jego wypuszczenie z rąk i w efekcie przegrana 4:3. Nie, w spotkaniach z udziałem tych dwóch drużyn nie da się nudzić. Więcej o tym szalonym widowisku tutaj.
Bayern Monachium - Galatasaray Stambuł 2:1
(80’, 86’ Kane – 90+3’ Bakambu)
FC Kopenhaga - Manchester United 4:3
(45’ Elyounoussi, 45+9’ Goncalves (k.), 83’ Lerager, 87' Bardghji – 3’ 28’ Hojlund, 69’ Fernandes (k.))
GRUPA B
Liga Europy bez Sevilli? Co prawda póki co mamy hiszpański klub w Lidze Mistrzów, jednak jego sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Czwarty mecz, trzecia porażka i ostatnie miejsce w grupie. W tej serii gier lepszym od podopiecznych Diego Alonso okazał się Arsenal, który zwyciężył 2:0. O drugie miejsce najprawdopodobniej powalczą Lens i PSV, a po czwartej kolejce ciężko określić, która drużyna jest tego bliżej. W środę wieczorem na Phillips Stadium gospodarze zwyciężyli z francuską ekipą 1:0, dzięki czemu zrównali się z nią zdobyczą punktową.
PSV Eidhoven – Lens 1:0
(12’ de Jong)
Arsenal Londyn – Sevilla 2:0
(29’ Trossard, 654’ Saka)
GRUPA C
Faza pucharowa Champions League bez Realu Madryt? Marzenie ściętej głowy. „Królewscy” nie tylko zwyciężyli z Bragą 3:0, nie tylko zapewnili sobie udział w 1/8, ale także wykonali olbrzymi krok w kierunku zwycięstwa w grupie po wpadce Napoli. Ekipa spod Wezuwiusza pozwoliła zdobyć pierwsze „oczko” w Lidze Mistrzów berlińskiemu Unionowi, jednak raczej nie przekreśli to ich wyjścia z grupy. O Ligę Europy Braga powalczy z niemieckim zespołem w spotkaniu bezpośrednim.
Napoli - Union Berlin 1:1
(39’ Politano – 52’ Fofana)
Real Madryt - Sporting Braga 3:0
(27’ Diaz, 58’ Vinicius, 61 Rodrygo)
GRUPA D
Pierwsza z grup, gdzie wiemy już wszystko. W fazie pucharowej zagrają Real Sociedad oraz Inter, które o zwycięstwo w grupie zmierzą się w meczu bezpośrednim. Hiszpanie pokonali bezzębną w tej edycji Benficę 3:1, natomiast „Nerazzurri” zwyciężyli z Salzburgiem po skutecznie wykonanym rzucie karnym przez Lautaro Martineza. Na pole position o Ligę Europy znajduje się póki co ekipa z Austrii, jednak tutaj także spotkanie bezpośrednie może wiele zmienić.
Red Bull Salzburg - Inter Mediolan 0:1
(86’ Martinez (k.))
Real Sociedad - Benfica Lizbona 3:1
(6’ Merino, 11’ Oyarzabal, 21’ Barrenetxea – 49’ Rafa Silva)
GRUPA E
Tutaj sytuacja jest praktycznie jasna – Feyenoord, Lazio i Atletico na wiosnę zagrają w europejskich pucharach, bowiem ciężko przypuszczać, że Celtic odrobi pięć punktów straty w dwóch meczach. Kto zagra w jakim pucharze? Ciężko przypuszczać. W tym tygodniu świetne wrażenie pozostawiła banda Diego Simeone, która szkockiej drużynie zaaplikowała sześć bramek, nie tracąc przy tym żadnej. Duży wpływ na taki stan rzeczy miała jednak czerwona kartka dla Maedy, po której gospodarze ponad godzinę grali z przewagą jednego zawodnika. Z kolei w drugim spotkaniu, które może być kluczowe o drugą pozycję, Lazio skromnie pokonało holenderską ekipę po bramce Ciro Immobile. Trudno jednak w tym momencie dywagować, które drużyny awansują do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, bowiem trzeci aktualnie Feyenoord traci do lidera z Madrytu tylko dwa punkty.
Lazio Rzym - Feyenoord Rotterdam 1:0
(45+1’ Immobile)
Atletico Madryt – Celtic Glasgow 6:0
(6’, 60’ Griezmann, 45+2’, 76’ Morata, 66’ Lino, 85’ Niguez)
GRUPA F
„Grupa śmierci” grupą śmierci? Na to wygląda. Po – wydawałoby się – beznadziejnej sytuacji po poprzedniej kolejce do żywych wrócił Milan. „Rossoneri” w arcyważnym spotkaniu pokonali na własnym boisku 2:1, zbliżając się do wtorkowych rywali na zaledwie punkt. Nie można wykluczyć, że krok ku 1/8 finału Champions League wykonała Borussia Dortmund. Niemiecka ekipa po raz drugi pokonała Newcastle, tym razem 2:0, dzięki czemu przoduje w tabeli z siedmioma punktami na koncie. Anglicy, którzy aktualnie są na ostatnim miejscu, tracą do podopiecznych Edina Terzica tylko trzy „oczka”, co zwiastuje walkę o europejskie puchary na wiosnę do samego końca.
Borussia Dortmund Newcastle United 2:0
(26’ Fullkrug, 79’ Brandt)
AC Milan - Paris-Saint-Germain 2:1
(12’ Leao, 50’ Giroud 0 9’ Skriniar)
GRUPA G
W tej grupie wszystko, co najważniejsze ,już wiemy. Zgodnie z przewidywaniami już teraz do fazy pucharowej może przygotowywać się obrońca trofeum z Manchesteru oraz zespół z Lipska. Podopieczni Pepa Guardioli pokonali Young Boys Berno (bez kontuzjowanego Łukasza Łakomego) 3:0, natomiast niemiecka drużyna zwyciężyła w Belgradzie 2:1. Wszystko wskazuje na to, że kolejna kolejka przyniesie ostateczne odpowiedzi – City zagra z Lipskiem o zwycięstwo w grupie, natomiast spotkanie Crveny Zvezdy z YB Berno może dać którejś drużynie awans do fazy pucharowej Ligi Europy.
Manchester City - Young Boys Berno 3:0
(23’, 51’ Haaland, 45+1’ Foden)
Crvena Zvezda Belgrad - Red Bull Lipsk 1:2
(81’ Henrichs (sam.) - 8’ Simons, 77’ Openda)
GRUPA H
Miało być łatwo, lekko i przyjemnie, a robi się gorąco. Wpadka Barcelony z Szachtarem i porażka 0:1 spowodowała, że z „Blaugraną” punktami zrównało się FC Porto, a ukraińska ekipa traci trzy punkty. Portugalski zespół zwyciężył 2:0 i po cichu przymierza się do zwycięstwa w grupie. „Smoki” do zwycięstwa poprowadził m. in. Pepe, który został najstarszym zawodnikiem z pola, który zdobył bramkę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Piękna historia. Czy w tej grupie będziemy mieć jeszcze emocje? Wiele zależy do Roberta Lewandowskiego i jego zespołu. Jeśli dalej będą prezentować się tak, jak w tej kolejce, niczego nie można wykluczyć.
Szachtar Donieck - FC Barcelona 1:0
(40’ Sikan)
FC Porto Antwerpia 2:0
(32’ Evanilson (k.), 90+1’ Pepe)