"Universal Monsters: Dracula" [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Universal Monsters: Dracula" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 23.03.2026, 22:45

Dość niespodziewanie Lost In Time ogłosiło, że zacznie u nas wydawać komiksy przedstawiające komiksowe historie kultowych potworów Universalu. Historie te były bardzo chwalone na Zachodzie, więc i w Polsce dość ochoczo przyjęliśmy tę wieść. Czas sprawdzić jak wypadł Dracula, który przez większość jest uważany za bardzo dobry, a i tak nie najlepszy komiks z tej serii.

 

Fabuła skupia się na doktorze Johnie Sewardzie, który przyjmuje do swojego zakładu pacjenta – Renfielda, człowieka pogrążonego w obłędzie i opowiadającego o tajemniczym bycie, który miał się pojawić w jego otoczeniu. Próby racjonalnego wyjaśnienia jego zachowania szybko ustępują miejsca niepokojowi, gdy w życiu Sewarda zaczyna pojawiać się enigmatyczny hrabia Dracula. Wkrótce zagrożenie przestaje być jedynie legendą, a jego córka staje się celem mrocznej siły, której nie sposób zrozumieć ani kontrolować.

 

Największą siłą komiksu jest jego atmosfera. Autorzy nie próbują opowiadać historii od nowa w klasyczny sposób, ale biorą kilka jej istotnych elementów i tworzą z tego hołd dla oryginału z nutą świeżości. Dracula wypada bardzo majestatycznie, bo nawet kiedy nie ma go w pomieszczeniu to czujemy jakie zagrożenie niesie. Ogólnie cieszy mnie, że te aspekty wyszły tak dobrze, bo oryginalna powieść też stoi tymi aspektami, a nowa forma zachęca nowych odbiorców do poznania tej opowieści. Nawet jeśli nie jest to wierna adaptacja, a dość luźne wzięcie tych wątków.

 

Warstwa graficzna to element, który wynosi ten komiks na wyższy poziom. Martin Simmonds odpowiada zarówno za rysunki, jak i kolory, co przekłada się na niezwykle spójną, malarską estetykę. Jednocześnie taka stylistyka może nie przypaść do gustu każdemu - miałem mocne deja vu z Departamentu prawdy, gdzie rysunki szły tak bardzo we własnym kierunku, że finalnie przestawały być czytelne. Niestety coś kosztem czegoś.

 

Podsumowując, Universal Monsters: Dracula to bardzo udana, klimatyczna reinterpretacja klasycznej historii, która zamiast prostego odtworzenia znanych wydarzeń proponuje bardziej intymne i niepokojące spojrzenie na mit wampira. Jeśli tak wygląda początek tej linii to nie pozostaje mi nic innego jak tylko gratulować wydawnictwu takiego startu i chętnie sięgnę po następne tomy.

 

Komiks otrzymałem od wydawnictwa Lost In Time na mocy współpracy recenzenckiej.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl