
Dzieci zjadły trującą roślinę w przedszkolu: Incydent we Wrocławiu
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 25.06.2026, 14:05
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 przy ul. Inflanckiej we Wrocławiu doszło do niebezpiecznego zdarzenia, w którym pięcioro dzieci spożyło owoce silnie trującego złotokapu. Choć ostatecznie nikomu nie stała się krzywda, sprawa wywołała ogromne emocje i kontrowersje wokół opieki sprawowanej w placówce.
Incydent przy ul. Inflanckiej i hospitalizacja dzieci
Do zdarzenia doszło w połowie czerwca podczas zabawy na zewnątrz, kiedy przedszkolaki pomyliły strąki złotokapu z jadalnym groszkiem. Roślina ta zawiera toksyczną cytyzynę, która może wywoływać nudności, wymioty, a w skrajnych przypadkach prowadzić do śmierci. Jedna z dziewczynek skarżyła się na bóle brzucha po zjedzeniu około pięciu owoców, jednak badania w szpitalu nie wykazały objawów zatrucia u żadnego z podopiecznych.
Wokół przebiegu samej interwencji pojawiły się jednak sprzeczne relacje. Jeden z czytelników, na którego powołują się media, przedstawił bardzo krytyczną wersję wydarzeń dotyczącą personelu:
„Pani nauczycielka była zajęta opalaniem się na krzesełku. Dopiero po interwencji jednego z rodziców, który przyszedł odebrać swoje dziecko, cała piątka trafiła do szpitala”.
Rodzice sugerują również, że dzieci wcześniej dopytywały opiekunów o możliwość zjedzenia „groszku”, co ich zdaniem świadczy o niedostatecznym nadzorze. "Gazeta Wrocławska" opisuje:
„Rodzic uważa, że inne dziecko zapytało wcześniej jednego z opiekunów, czy może zjeść «ten groszek». W momencie spożycia nauczycielki nie miało być przy dzieciach, tylko obok na krześle, «ale nie trwało to 5 sekund»”.
Stanowisko miasta i podjęte kroki
Wrocławski magistrat stanowczo odpiera zarzuty, zapewniając, że placówka zareagowała natychmiast i zgodnie z procedurami. Przedstawiciele urzędu podkreślają, że pomoc medyczna została wezwana niezwłocznie po uzyskaniu informacji o kontakcie dzieci z rośliną.
Sytuację uspokaja Monika Dubec z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia, informując o aktualnym stanie dzieci oraz podjętych działaniach prewencyjnych:
„Placówka powiadomiła rodziców oraz wezwała pogotowie. Dzięki sprawnie podjętym działaniom dzieci niezwłocznie otrzymały niezbędną opiekę medyczną. Wszystkie dzieci wróciły do przedszkola. Pozostają pod opieką i czują się dobrze, a roślina (złotokap) została od razu usunięta z terenu ogrodu”.
Władze miasta przypomniały również wszystkim dyrektorom placówek oświatowych o obowiązku monitorowania terenów zielonych i usuwania niebezpiecznych gatunków roślin. Dyrekcja przedszkola przy ul. Inflanckiej zleciła już dodatkową ekspertyzę dendrologiczną całego ogrodu, aby wykluczyć obecność innych niebezpiecznych roślin na terenie szkoły.
Zobacz też: Pierwszy przypadek Eboli we Francji: Chory lekarz wrócił z Kongo
