
Puste pudełka za 400 złotych. Kontrowersje wokół fizycznego wydania i cen GTA 6
- Dodał: Seweryn Adamczyk
- Data publikacji: 25.06.2026, 14:40
Rockstar Games oficjalnie potwierdziło szczegóły premiery GTA 6, wywołując w społeczności graczy burzę, której głównym powodem jest rezygnacja z tradycyjnych nośników fizycznych. Choć gra trafi na rynek w pudełkach, kolekcjonerzy nie znajdą w nich płyt.
Pudełko bez płyty, koniec ery?
Największy szok wywołała informacja, że fizyczne wydania Grand Theft Auto VI nie będą zawierać płyty z grą. Zamiast tego, wewnątrz plastikowego opakowania gracze znajdą jedynie jednorazowy kod do pobrania wersji cyfrowej z PlayStation Store lub Microsoft Store.
Oficjalnym uzasadnieniem tego ruchu jest walka z przedpremierowymi wyciekami. Pudełka mają pojawić się w sklepach już 12 listopada 2026 roku (na tydzień przed premierą), aby umożliwić graczom wcześniejszy preload ogromnych plików, jednak sama gra pozostanie zablokowana do 19 listopada.
Krytycy i fani zauważają jednak, że to rozwiązanie to przede wszystkim uderzenie w rynek wtórny, ponieważ gry przypisanej do konta za pomocą kodu nie da się odsprzedać ani pożyczyć.
Plastik droższy od wersji cyfrowej
Polscy gracze stanęli przed dodatkowym wyzwaniem finansowym. Oficjalna cena cyfrowej wersji standardowej w Polsce to 349 zł. Tymczasem za zamówienie przedpremierowe w sklepach stacjonarnych (takich jak Media Markt czy x-kom) trzeba zapłacić od 397 do 399 zł.
Oznacza to, że za samo plastikowe pudełko z nadrukowaną kartką w środku klienci muszą dopłacić blisko 50 złotych względem edycji cyfrowej. Sytuacja ta została określona przez komentatorów jako „niedorzeczna”, zwłaszcza że fizyczne wydanie nie oferuje na ten moment żadnych dodatków pokroju map czy steelbooków, które dawniej były standardem u Rockstara.
Zobacz też: Brytyjscy urzędnicy w świecie Los Santos: Nietypowe badania nad społeczeństwem
